Po południu, 14 lipca, doszło do groźnego wypadku na hulajnodze elektrycznej z udziałem dzieci. Poważnie ranny został 11-latek. Chłopca zabrano do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Do wypadku doszło na ulicy Słonecznej w Sokolnikach, w poniedziałek 14 lipca, po godzinie 15. Dwóch chłopców jeździło hulajnogami elektrycznymi. Pierwszy jechał 11-latek. Kiedy pokonywał próg zwalniający stracił panowanie nad hulajnogą i przewrócił się. Jadący za nim 12-latek zdążył ominąć próg i bezpiecznie zatrzymać się.
- W wyniku zdarzenia 11-latek doznał obrażeń ciała. Na miejsce zadysponowano załogę LPR, która przetransportowała poszkodowanego do szpitala – informuje oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wieruszowie st. asp. Piotr Siemicki.
Wieruszowscy śledczy wyjaśniają okoliczności wypadku pod nadzorem prokuratora.
- Policjanci przy udziale technika kryminalistyki zabezpieczyli ślady w miejscu wypadku oraz sporządzili oględziny pojazdu i miejsca oraz przesłuchali świadka zdarzenia – relacjonuje rzecznik wieruszowskiej komendy.
Policja apeluje do wszystkich użytkowników hulajnóg elektrycznych o rozsądek i rozwagę. Ich nieprawidłowe użytkowanie może doprowadzić do tragedii.
St. asp. Piotr Siemicki przypomina zasady bezpiecznego poruszania się hulajnogą elektryczną i akcentuje, że choć prawo nie nakłada obowiązku noszenia kasku, to jego stosowanie - szczególnie przez dzieci - zdecydowanie zwiększa bezpieczeństwo.
- Dlatego apelujemy do rodziców oraz opiekunów o wyposażenie swoich pociech w taki element ochronny, który w przypadku podobnych zdarzeń może zapobiec poważnym urazom głowy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze