W środę, 30 czerwca, doszło do niecodziennej sytuacji. Kierowca bmw nie zatrzymał się do kontroli, a w trakcie policyjnego pościgu, porzucił pojazd, uciekł w zarośla i … przepadł.
Do zdarzenia doszło późnym popołudniem w Wyszanowie. Funkcjonariusze chcieli zatrzymać pojazd, który nie miał włączonych świateł mijania. Dodatkowo kierowca nie założył pasów bezpieczeństwa. Mężczyzna nie zareagował jednak na policyjny lizak i przyśpieszył. Policjanci podjęli pościg. Zakończył się on niepowodzeniem, bowiem uciekający kierowca w pewnym momencie zatrzymał auto, wysiadł z niego i pieszo umknął w zarośla.
- Policjanci nie kontynuowali już pościgu na pieszo – mówi asp.sztab. Damian Pawlak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie.
- Skupili się na zabezpieczeniu porzuconego samochodu. Teraz trwa postępowanie zmierzające do ustalenia właściciela pojazdu, a następnie tego, kto nim kierował w chwili nie zatrzymania się do kontroli.
Taki czyn traktowany jest jako przestępstwo i grozi za to do pięciu lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.
Ela Wodecka
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze