Reklama

Przydałoby się więcej mieszkań socjalnych

W gminie Skomlin nie ma właściwie problemów lokalowych. Jest sporo mieszkań, nawet domów, które można wynająć. Brakuje natomiast mieszkań socjalnych dla osób, które utraciły dach nad głową w wyniku klęski żywiołowej oraz dla tych najuboższych, których nie stać na wynajem.

Samorząd posiada w swoich zasobach osiem mieszkań komunalnych i tylko jedno socjalne. Sześć lokali komunalnych znajduje się w Skomlinie oraz po jednym w Brzezinach i Wicherniku.
- Są to mieszkania o dobrym standardzie – mówi wójt Grzegorz Maras.
- Jedne są większe, drugie mniejsze, a ich średnia wielkość to około 55 metrów kwadratowych. Wyposażone są w łazienki, centralne ogrzewanie, więc o ciepło nikt się nie martwi.
Wszystkie te lokale już od dawna są zamieszkałe, a ich najemcy opłacają czynsz.
- Gdyby takich mieszkań komunalnych było więcej, na pewno byłyby również osoby nimi zainteresowane – dodaje Grzegorz Maras.
Inaczej wygląda sprawa z mieszkaniami socjalnymi. W gminie jest tylko jeden taki lokal, w Bojanowie – na piętrze budynku świetlicy. Jego powierzchnia wynosi 36 m2, a od lokali komunalnych różni się tylko brakiem centralnego ogrzewania. Opalany jest piecem węglowym. Stan techniczny zakwalifikowano jako  średni.
Zgodnie z ustawą w mieszkaniu socjalnym na każdego lokatora przypada minimum 5 m2 powierzchni, a w przypadku jednoosobowego gospodarstwa 10 m2.
- Ubolewam, że mało mamy tych lokali socjalnych – kontynuuje wójt.
- Bo to różnie bywa. Gdyby był jakiś pożar, czy inna klęska żywiołowa i musielibyśmy zabezpieczyć dach nad głową dla dziesięciu, czy piętnastu osób, to mielibyśmy problem. Trzeba by było to zrobić na zasadzie takiej tymczasowości. Ulokować je w Gminnym Ośrodku Kultury lub remizie. Bo to mieszkanie socjalne w Bojanowie jest też już zamieszkałe.
Wójt Maras widzi jednak możliwość zwiększenia liczby takich kwater.
- Można to zrobić właśnie w Bojanowie – wyjaśnia.
- Na dole jest świetlica, ale całe piętro jest jeszcze właściwie do zagospodarowania. Można je poprzegradzać, wstawić okna i zrobić pięć takich kawalerek po 35 metrów kwadratowych.  I to wcale nie o jakimś niskim standardzie, tylko powiedzmy średnim.
Jest tylko jedno ale. Musiałaby być na to kasa.
- Zrobienie takiej przebudowy kosztowałoby kilkaset tysięcy złotych – tłumaczy Grzegorz Maras.
- Ale są rzeczy ważne i ważniejsze. I my na dziś mamy dużo rzeczy ważniejszych. Można by co prawda uzyskać na to dofinansowanie, ale zawsze trzeba by było do tego dołożyć chociażby te dwadzieścia procent z naszego budżetu.
Mieszkania socjalne i komunalne były jednym z tematów sesji, na której uchwalono Wieloletni Program Gospodarowania Mieszkaniowym Zasobem Gminy Skomlin na lata 2021 – 2025. Radna Elżbieta Kiczka pytała wówczas, czy najemcy mogą przejąć takie lokale poprzez zasiedzenie?  
- Nie ma takiej możliwości – uspokoił wtedy wójt.
- Tam są umowy i takiej sytuacji być nie może.  

 

Reklama

Ela Wodecka
[email protected]

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości