Dożywotnia kara pozbawienia wolności grozi 30-letniemu mieszkańcowi Częstochowy, który zaatakował nożem obywatela Zimbabwe. Ranny imigrant trafił do szpitala. Na szczęście jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Prokuratura postawiła Patrykowi R. zarzut usiłowania zabójstwa na tle rasowym.
Do wspomnianego zdarzenia doszło w niedzielę (27 lipca) w jednym z barów w centrum Częstochowy. Patryk R. wszedł do lokalu ze swoim 17-letnim towarzyszem. Na widok dwóch czarnoskórych - mężczyźni zaczęli zachowywać się agresywnie i w obelżywy sposób kazali opuścić imigrantom lokal. Gdy Ci nie zastosowali się do gróźb i poleceń - Polacy zaczęli ich szarpać, aż w końcu Patryk R. wyjął nóż i dźgnął jednego z obcokrajowców w okolice klatki piersiowej. Na miejsce natychmiast wezwany został patrol policji i służby ratunkowe.
- Podczas zatrzymania 30-latka policjanci znaleźli przy nim nóż, który został zabezpieczony. Śledczy zebrali obszerny materiał dowodowy, który pozwolił prokuratorowi przedstawić im zarzut stosowania wspólnie i w porozumieniu przemocy wobec dwóch obcokrajowców z powodu ich przynależności narodowej i rasowej. Starszy ze sprawców odpowie dodatkowo za usiłowanie zabójstwa mężczyzny na tle rasowym i narodowościowym - komentuje podkom. Barbara Poznańska z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.
Reklama
Zatrzymany Patryk R. był dobrze znany lokalnym służbom, gdyż już wcześniej był karany za słowne zaatakowanie z pobudek narodowościowych. Ponadto obaj mężczyźni byli kojarzeni ze środowiskiem lokalnym pseudokibiców. Sąd na wniosek prokuratury zdecydował o zastosowaniu wobec 30-latka środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Nastolatek został z kolei objęty policyjnym dozorem i zwolniony do domu. Wkrótce obaj staną przed sądem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze