Na początku stycznia przedszkolaków z Krzyworzeki spotkała bardzo miła niespodzianka. Dotarły do nich dwie paczki. W środku były nowiutkie radioodtwarzacze, przy których maluchy mogą teraz tańczyć, śpiewać, bawić się.
- Taki sprzęt jest w przedszkolu niezbędny – mówi nauczycielka Małgorzata Świderska. - Są u nas dwie grupy trzy – i czterolatki oraz pięcio – i sześciolatki. I dzieci codziennie mają jakieś zajęcia przy muzyce. A więc taki sprzęt jest nam stale potrzebny. Do tej pory też mieliśmy radiomagnetofony, ale były one już stare i bardzo zużyte. Zacinały się, miały spóźniony start i nie można było już na nich normalnie pracować. Więc radziłyśmy sobie w różny sposób, nawet odtwarzałyśmy muzykę z komórek. I tu nagle taka niespodzianka.
Postarali się o to strażacy z Krzyworzeki.
- Inicjatywa wyszła od panów Marcina Głąba i Marcina Adamczyka – wyjaśnia Wojciech Psuja, dyrektor tutejszego Zespołu Szkoły i Przedszkola. - Włączyła się w to aktywnie pani Agata Janas i inni rodzice dzieci uczęszczających do naszego przedszkola.
Strażacy co roku przebierają się za mikołaje, a potem rozwożą dzieciom paczki. Robią to bezpłatnie, ale każdy, kto chce, może im przekazać dowolny datek, który potem druhowie przeznaczają na określony cel. Podczas ostatniego Mikołaja za ten cel obrali sobie przedszkole.
- Powiedzieli, że chcieliby coś dla nas zrobić i zapytali, czy mamy jakieś potrzeby – opowiada Małgorzata Świderska. - Więc uznaliśmy, że najlepsze będą te odtwarzacze. Nie są to duże pieniądze, a dla nas naprawdę fajna rzecz.
Radioodtwarzacze zostały kupione i 2 stycznia przekazane milusińskim z przedszkola w Krzyworzece.
- Radia te są dobrej klasy i będziemy mogli z nich korzystać przez wiele lat – cieszy się nauczycielka. - Dziękujemy. Jesteśmy z nich bardzo zadowoleni. Dzieci mówią, że dostały je od mikołaja strażackiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze