Trzy, dwa, jeden… i pompujemy! Dłonie powędrowały na klatki piersiowe fantomów. Przez 30 minut nie było mowy o przerwie. Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Gromadzicach dołączył do ogólnopolskiej akcji ,,Bijemy rekord w RKO".
Inicjatorem przedsięwzięcia jest fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
- W całej Polsce dzieci spotykają się w szkołach po to, by pobić rekord w udzielaniu pierwszej pomocy. Przez 30 minut nieprzerwanie będziemy wykonywać uciśnięcia klatki piersiowej - wyjaśnia Dagmara Koźlak, nauczyciel wychowania fizycznego w ośrodku.
- Mamy nadzieję, że pobijemy rekord - dodaje.
- Uważamy, że taka akcja jest bardzo potrzebna - wtrąca Barbara Mazur, dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Gromadzicach.
- Należy uświadamiać dziecom, że umiejętność wykonywania resuscytacji może uratować komuś życie. Czasami te minuty są niezwykle ważne - podkreśla szefowa placówki.
Najpierw próba. Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Złoczewie oraz uczennice II Liceum Ogólnokształcącego im. Janusza Korczaka w Wieluniu z zapałem pokazywali podopiecznym ośrodka jak ułożyć dłonie, gdzie je przyłożyć i jak wykonywać uciski. Każdy mógł spróbować.
- Przyjechaliśmy do Gromadzic, aby wspólnie pobić rekord w RKO - opowiada Zuzanna Stasiak, uczennica II LO w Wieluniu.
- Uważam, że to bardzo fajna akcja. Mamy okazję nawiązać kontakt z osobami z niepełnosprawnościami, pomagać im i tłumaczyć, na czym polega resuscytacja. Nie było to łatwe, ale staraliśmy się im wszystko dobrze wytłumaczyć. To nowe doświadczenie. Myślę, że warto uczestniczyć w takich wydarzeniach - przyznaje dziewczyna.
A nad ćwiczącymi czuwały dwie niezwykle ważne osobistości: maskotka ze Starostwa Powiatowego w Wieluniu Kazik i Gromek, maskotka z ośrodka. Tuptały sobie wesoło w rytm muzyki, którą zapewnił DJ Andriu, czyli Andrzej Kalemba z Kurowa w gminie Wieluń.
A kiedy zbliżało się południe, rozpoczęło się odliczanie. Uczestnicy zakasali rękawy i działali. Punktualnie o godzinie 12. rozpoczęła się półgodzinna resuscytacja razem z placówkami z całej Polski. Ochotnicy zmieniali się przy stanowiskach. Inni czekali na swoją kolej. Było widać, że sprawiało to dzieciom i młodzieży ogromną radość.
Czy udało się pobić rekord? W Gromadzicach swoje zadanie wykonano.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze