Na placu przy Ochotniczej Straży Pożarnej w Dalachowie, w gminie Rudniki, pojawili się motocykliści. Na maszynach powiewały biało-żółte flagi. W niedzielę, 11 października, zorganizowano szóstą edycję Motocyklowego Rajdu Papieskiego.
Inicjatorem tego wydarzenia jest proboszcz parafii w Dalachowie ks. Tomasz Turczyn, który również jeździ na motocyklu. Organizację wsparło Koło Gospodyń Wiejskich oraz Ochotnicza Straż Pożarna z Dalachowa.
- Chcemy oddać hołd papierzowi Janowi Pawłowi II. Przejechać przez okoliczne wsie, a nawet miasto, bo również przez Praszkę i wrócić pod remizę na wspólne spotkanie - mówi ks. Tomasz.
- Będzie żurek i kiełbaska przy ognisku. Można pośpiewać i pobiesiadować - dodaje.
Miejscem zbiórki był plac przy dalachowskiej strażnicy. Wspólne rozmowy trwały w najlepsze, aż w końcu padło hasło: - Ruszamy! Uczestnicy wystartowali w trasę po okolicy. A wśród nich znaleźli się także mieszkańcy gminy Pątnów. Dariusz i Justyna Matuszek przyjechali z Kamionki.
- Na tym rajdzie jesteśmy już czwarty raz. W tym roku zaliczyliśmy sporo zlotów. Byliśmy w Białej na rozpoczęciu i zakończeniu sezonu oraz w Nowej Brzeźnicy - wspomina Dariusz Matuszek.
- Dziś to już raczej całkowite zakończenie sezonu - stwierdza.
Motocykle są nieodłączną częścią jego życia.
- Od małego moją pasją były motocykle. Najpierw komarki, później ETZ i tak już zostało. Trwa do tej pory - tłumaczy Dariusz.
- Mnie zaraził mąż. Na początku bałam się jeździć. Ale w końcu odważyłam się i jeżdżę jako plecaczek. Podoba mi się to. Zawsze mu towarzyszę - opowiada Justyna Matuszek.
A po powrocie na uczestników czekał obiecany poczęstunek. Przyszedł czas na dalsze opowieści o przejechanych kilometrach i wspólne biesiadowanie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze