23-latek został pobity przez trzech mężczyzn we własnym domu. Napastnicy dodatkowo ukradli mu pieniądze. Policja zatrzymała już sprawców, którym grozi teraz do 12 lat więzienia.
Wszystko działo się kilka dni temu na terenie Bełchatowa. 23-latek zgłosił na policję, że kiedy był w swoim mieszkaniu, usłyszał pukanie do drzwi. Kiedy je otworzył, zobaczył trzech mężczyzn, dwóch z nich - w wieku 38 i 50 lat - znał osobiście. Szybko zorientował się, że są wrogo nastawieni i mogą stanowić dla niego zagrożenie. Próbował wówczas zamknąć drzwi, jednak osoby te siłą wtargnęły do wewnątrz jego pokoju.
- Agresorzy wykrzykiwali wulgaryzmy i kierowali groźby karalne pod jego adresem. Ostatecznie pokrzywdzony został obezwładniony i uderzany pięściami po twarzy. Wszystko działo się dynamicznie, napastnicy uciekli. Pokrzywdzony zorientował się wówczas, że z jego portfela, który leżał na stole, zniknęło ponad 2100 zł - mówi nadkom. Iwona Kaszewska, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.
Reklama
Jeszcze tego samego dnia pokrzywdzony z obrażeniami twarzy trafił do bełchatowskiego szpitala, gdzie została mu udzielona pomoc medyczna. W sprawę zaangażowali się bełchatowscy kryminalni. Dzień po zdarzeniu, funkcjonariusze zatrzymali podejrzanych w wieku 38 i 50 lat, natomiast 39-latek przyszedł na komendę dobrowolnie.
Wszyscy podejrzani usłyszeli zarzuty dotyczące rozboju. Grozi im teraz kara do 12 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec podejrzanych dozór policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze