Reklama

Są pieniądze, będzie droga

W przyszłym roku rozpocznie się realizacja jednej z najdłużej odkładanych w gminie inwestycji drogowych - przebudowa drogi Słupsko – Mamzerówka – Mątewki. Dokumentacja na jej wykonanie zrobiona została już w 2013 roku. Niestety, na wprowadzenie jej w życie zawsze brakowało środków.

- W kwietniu dotarła do nas dobra wiadomość – cieszy się Eugeniusz Sawer, sołtys Słupska i radny Rady Gminy w Mokrsku.
- Gmina otrzymała na drogę siedemdziesięcioprocentowe dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Wniosek o nie złożony został w 2020 roku.
Droga ma długość 1667 metrów i dzieli się na dwa odcinki. Dłuższy (982 m), prowadzący przez Mamzerówkę i krótszy (685 m) biegnący przez Mątewki do drogi powiatowej Wieluń – Skomlin.  
Mimo swojej peryferyjności, jest dość mocno uczęszczana. Korzystają z niej głównie mieszkańcy znajdujących się obok domów. Przejeżdżają tędy autobusy dowożące dzieci do szkoły i przedszkola w Mokrsku. Jest również drogą dojazdową do pól. Teraz ma nawierzchnię szutrową. 
- Po zimie tworzą się tu wyboje, które trzeba potem ciągle naprawiać kamieniem – tłumaczy Eugeniusz Sawer.
- Robimy to nawet co dwa miesiące. Wszystko zależy od pogody, ale samochody i duże ciągniki i tak to potem wytrzaskują. Po deszczach dziury zamieniają się w wielkie kałuże,  latem zaś jest tu jeden, wielki kurz. Ludzie muszą zamykać okna. Jeżdżenie po takiej drodze nie jest bezpieczne.

W ramach przebudowy na całej drodze położona zostanie asfaltowa nawierzchnia o różnej szerokości. W Mamzerówce będzie ona miała 4,5 m, a w Mątewkach 3,5 m. Dlatego na tym węższym odcinku zaplanowane zostały mijanki. Po obydwu stronach jezdni zrobione zostaną pobocza. Wykonane będą również zjazdy na posesje, zatoczki. Nie będzie natomiast chodnika. 
Wartość całego przedsięwzięcia to ponad 4 mln zł, z czego dofinansowanie wynosi 2,8 mln zł. Ma ono się zakończyć w 2023 r. 
- Inwestycja zaplanowana jest na lata 2021- 2023 – mówi Zbigniew Dąbrowski, wójt gminy Mokrsko.
- W tym roku jednak żadne prace w przebudowie nie będą rozpoczęte. Chcemy natomiast dopiąć wszystkich formalności. Jeszcze w tym miesiącu ogłosimy przetarg. Liczymy na to, że przebudowa zrobiona zostanie w całości już w przyszłym roku. Bo teraz mamy sytuację, że firmy realizują inwestycję kilka miesięcy wcześniej.
Przedmiotem troski mieszkańców Słupska jest również główna droga biegnąca przez wieś. Przeznaczyli oni fundusz sołecki z lat 2019 i 2020 na remont 450-metrowego jej odcinka, który wykonano w grudniu ubiegłego roku. 
- Dziury tam były takie, że już nie szło jeździć – przyznaje Eugeniusz Sawer.
- Więc zerwano starą nawierzchnię i położono nową nakładkę. Kosztowało to 65 tysięcy, z tego 38 tysięcy, to nasze, sołeckie, a 27 tysięcy dołożyła gmina.  
Teraz sen z powiek spędza jeszcze sołtysowi stan drogi, która prowadzi ze Słupska do Piasków. 
- Projekty i plany na nią już dawno były zrobione - kończy sołtys Sawer. - Ale ta droga biegnie przez dwie gminy i nie potrafiły się one dogadać. Więc wszystkie papiery się przedawniły. A teraz są nowe wytyczne i nie wiem, jak to będzie. Tam właściwie stoją tylko dwa budynki, a w pierwszej kolejności buduje się drogi, przy których mieszka więcej ludzi.

Ela Wodecka 
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości