Reklama

Setne urodziny Marianny Paluszczak: Huczne święto w Kole Gospodyń Wiejskich Bieniec

Koleżanki z Koła Gospodyń Wiejskich Bieniec postanowiły hucznie uczcić setne urodziny swojej serdecznej przyjaciółki. Jak obiecały, tak zrobiły. Gospodynie wyprawiły jubilatce Mariannie Paluszczak wyjątkowe przyjęcie urodzinowe. Do remizy strażackiej w Bieńcu zaczęły nadciągać tłumy gości. Obładowani bukietami i prezentami ludzie w różnym wieku przybyli, aby osobiście złożyć życzenia i wspólnie świętować niezwykły jubileusz swojej sąsiadki.

Poniedziałkowe popołudnie 20 stycznia stało się dla mieszkańców Bieńca i okolic czasem radości, życzliwości i wspólnego biesiadowania. W rodzinnej atmosferze przy wspólnym stole wraz z jubilatką zasiedli goście, rodzina, gospodynie i gospodarze, strażacy, przedstawiciele sołectwa i lokalnych mediów. Nic dziwnego – okazja unikalna, a inwencja pań z bienieckiego koła gospodyń godna podziwu.

Składanie życzeń i gratulacji rozpoczęło się uroczyście, wzruszającymi słowami przewodniczącej Koła Gospodyń Wiejskich w Bieńcu Marianny Łyczko.

Reklama

- Dziś mamy uroczystość niezwykłą. Różne święta obchodzimy i wiele imprez organizujemy, ale dziś czujemy się naprawdę wyjątkowo. Stulecie urodzin to okazja niebywała. Nie każdemu dane takiego dnia doczekać – mówiła Marianna Łyczko.

Szefowa winszowała jubilatce w imieniu własnym, wszystkich członkiń koła gospodyń i koła różańcowego, lokalnych organizacji i stowarzyszeń, druhów strażaków oraz sołtysa. Życzenia miały formę wierszowaną własnego autorstwa. Koleżanki akcentowały w nich mądrość życiową, rozwagę, cierpliwość, spokój i dobroć kobiecą, rodzinność, szacunek dla ludzi, pracowitość oraz skromność i pobożność seniorki Marianny Paluszczak.

Reklama

- My się taką mieszkanką pochwalić możemy. Duma nas rozpiera, gdy dziś o niej mówimy – ze wzruszeniem podkreślała przewodnicząca KGW.

Przewodnicząca koła gospodyń zaznaczyła również, że upływ czasu i przemijanie, tak naprawdę nie budzi obaw, jeśli jest się dobrym człowiekiem i żyje się z pokorą.

- Kobieta z wiekiem staje się piękniejsza. Jej zmarszczki mówią, ile śmiała się w życiu. Jej oczy, ile łez przelała, a siwe włosy, ile mądrości nabyła – mówiła Marianna Łyczko.

- Droga jubilatko, z okazji wyjątkowych setnych urodzin, życzymy ci nieskończonej energii, młodości ducha i radości ze wszystkich momentów życia. Niech każdy dzień przynosi niezapomniane chwile i piękne wspomnienia, a Matka Boża ma cię w swej opiece na kolejne lata w zdrowiu i w szczęściu – przekazała życzenia z głębi serca gospodyni.

Reklama

Później goście ruszyli osobiście pogratulować, wręczyć upominki i uściskać Mariannę Paluszczak. Na salę wjechał, przygotowany przez gospodynie, imponujący tort - arcydzieło cukiernictwa. Zaroiło się od kwiatów, koszy upominkowych, laurek i prezentów. A wszystko w rytmie radosnych przyśpiewek przy akompaniamencie akordeonu.

Jak przystało na tradycyjną polską imprezę urodzinową, gospodynie zadbały, by stoły uginały się od smakołyków i napitków. Goście delektowali się tatarem, zimnymi nóżkami, różnego rodzaju sałatkami, roladkami i faszerowanymi babeczkami. Oczywiście nie zabrakło pysznych ciast, a toasty wznoszono symboliczną lampką szampana.

Reklama

Gospodynie z Bieńca zadbały także, aby goście czuli się swobodnie, a impreza przebiegała w luźnej i serdecznej atmosferze. Zabawa była swojska, bez zadęcia i sztywniactwa.

- My wszystkie jesteśmy bardzo podniesione na duchu tym dniem. W sercu mamy nadzieję: a nuż zarazimy się tą pozytywną energią i długowiecznością od Marianny – śmiejąc się mówiła szefowa bienieckich gospodyń.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/01/2025 14:37
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości