Policjanci uratowali życie mężczyzny, który źle poczuł się za kierownicą swojego auta. Pomoc przyszła w ostatniej chwili.
W czwartek, 12 lutego około godzi. 1 w nocy policjanci przejeżdżali w pobliżu budynku Urzędu Gminy w Bełchatowie. Na parkingu zauważyli samochód, w którym siedział mężczyzna włączający i wyłączający światła drogowe, próbując w ten sposób zwrócić na siebie uwagę. Policjanci natychmiast podjechali do pojazdu, by sprawdzić, co się dzieje.
- Jak się okazało, kierowca źle się czuł. Był osłabiony, blady i miał problemy z oddychaniem. Funkcjonariusze niezwłocznie wezwali na miejsce karetkę pogotowia - mówi asp. Marta Bajor, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.
Reklama
Mężczyzna otrzymał pomoc w ostatniej chwili, bowiem jego życie było poważnie zagrożone.
- Postawa funkcjonariuszy z Bełchatowa po raz kolejny pokazuje, że policjanci czuwają nad bezpieczeństwem mieszkańców nie tylko w czasie interwencji, ale również wtedy, gdy po prostu są w pobliżu - dodaje asp. Bajor.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze