Reklama

Siedziała pijana na torach. W domu miała niemal pół kilograma amfetaminy

W sobotę (3 września) dyżurny sieradzkiej komendy otrzymał informację, że na torach kolejowych siedzi samotna kobieta. Zgłaszający nie wskazał, gdzie dokładnie ją widział, dlatego policjanci rozpoczęli patrol terenu wzdłuż torów. Gdy natrafili na wspomnianą kobietę, okazało się, że jest ona pijana i jak tłumaczyła - pokłóciła się z partnerem. Policjanci poprosili ją o dokumenty. Wówczas zaczęła zachowywać się bardzo nerwowo.

- 34-letnia sieradzanka próbowała „coś” ukryć w podręcznej torebce. Kontrola jej zawartości zdradziła powód zdenerwowania kobiety. Policjanci znaleźli w niej dwa woreczki foliowe z nielegalnymi substancjami. Kobieta twierdziła, że nie są one jej własnością, ona je tylko przechowuje - komentuje asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka z Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.

Reklama

Kobieta trafiła do policyjnej celi. W międzyczasie śledczy pod nadzorem Prokuratora Rejonowego przeszukali mieszkanie zatrzymanej. W pudełku po butach mundurowi znaleźli foliowy worek z ponad 470 gramami metamfetaminy i amfetaminy. Ujawnili także wagę i akcesoria do porcjowania narkotyków. W toku postępowania wyszło na jaw, że 34-latka już wcześniej była notowana. 

Sieradzanka usłyszała zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających, za co grozi jej kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sąd na wniosek Prokuratora Rejonowego w Sieradzu zastosował wobec kobiety dwumiesięczny areszt. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości