Reklama

Sieradzanie w żałobie - nagła śmierć księdza poruszyła wiernych

Śmierć księdza Grzegorza Drzewieckiego to ciemna plama na sercu Sieradza. W wieku 63 lat, z tajemniczą przyczyną śmierci, odszedł duchowny, który przez lata z oddaniem kierował Sanktuarium Matki Bożej Księżnej Sieradzkiej. Jego dusza odeszła w sobotę, 19 sierpnia, pozostawiając w smutku i żalu wiernych oraz całą społeczność.

Ksiądz prałat Grzegorz Drzewiecki pełnił rolę kustosza w Sanktuarium Matki Bożej Księżnej Sieradzkiej, które stało się oazą duchowości i modlitwy dla licznych pielgrzymów. Jego oddanie i zapał do służby Bożej inspirowały wielu, a teraz zostawiają w naszej pamięci niegasnącą iskrę wiary.

Przygnębiająca informacja o odejściu księdza

Ksiądz Grzegorz Drzewiecki opuścił ten świat w samym środku sierpnia. To niepowetowana strata dla parafii i społeczności, której długo służył. Wspomnienia o nim będą towarzyszyć nam na zawsze.

Planowane uroczystości pogrzebowe odbędą się zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami. Wtorek, 22 sierpnia, będzie dniem pożegnania duchownego. Msza święta pogrzebowa w Sanktuarium Matki Bożej Księżnej Sieradzkiej w Charłupi Małej, miejscu, które prowadził, będzie odzwierciedleniem modlitw wiernych i pamięci o nim. Następnego dnia, o godzinie 11, w tejże świątyni odbędzie się kolejna msza święta pogrzebowa, a potem ciało zmarłego duchownego zostanie odprowadzone na miejski cmentarz.

Reklama

Drzewiecki przyjął święcenia kapłańskie 9 czerwca 1985 roku.

Przez wiele lat był proboszczem w Charłupi Małej, wcześniej w Sieradzu-Męce i Osieku nad Wisłą. Był nie tylko duszpasterzem, ale i wizjonerem. Przyczynił się do odnowy wielu świątyń, zaangażował się w życie społeczne i pełnił rolę dziekana kapituły sieradzkiej oraz kapelana Ochotniczej Straży Pożarnej powiatu sieradzkiego.

Wieloletnia posługa ks. Grzegorza Drzewieckiego w regionie zyskała szacunek i miłość wiernych. Był przy tym niezwykle pracowitym kapłanem, który swoim oddaniem przyczynił się do remontów i renowacji świątyń. W Sieradzu-Męce i Charłupi Małej, dzięki jego zaangażowaniu, odrodziły się sakralne budowle.

Reklama

Jego odejście jest stratą, którą wiernym ciężko będzie zapełnić. Mimo to, pamięć o nim będzie żywa, przypominając nam o wartościach, które niesie za sobą służba dla innych.

Zbliżający się odpust, 8 września, stanie się okazją do skupienia, modlitwy i pamięci. Parafia w Charłupi Małej, skąd wyruszały piesze pielgrzymki do Sanktuarium Matki Bożej Księżnej Sieradzkiej, będzie miejscem, gdzie zjednoczą się wierni, aby uczcić pamięć o zmarłym duchownym. Jego dziedzictwo trwa w sercach i modlitwach ponad 3500 wiernych parafii, którzy w nim widzieli nie tylko kapłana, ale także przyjaciela, przewodnika i ducha wierzącej społeczności.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości