Pracownicy ochrony jednego z marketów w Wieluniu złapali na gorącym uczynku 31-letniego złodzieja sklepowego. Wartość ukradzionego towaru to ponad 830 złotych.
O kradzieży w jednym z dyskontów, policjanci powiadomieni zostali w środę, 24 sierpnia.
- Na miejscu ustalili oni, że pracownicy ochrony ujęli na gorącym uczynku złodzieja sklepowego – wyjaśnia asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa wieluńskiej Komendy Powiatowej Policji. - Z ich relacji wynikało, że tego dnia, podczas pracy, zwrócili uwagę na jednego z klientów sklepu. Wszedł on na teren dyskontu, rozglądał się nerwowo i w pośpiechu go opuścił. Po chwili powrócił i wtedy wykorzystał dogodny moment - przytrzymał drzwi wejściowe, a następnie zabrał stojący tam koszyk zapakowany różnymi artykułami.
Rzeczy te należały do młodej kobiety. Wózek z nimi pozostawiła na chwilę przy wejściu.
- Pracownicy ochrony, widząc, że mężczyzna opuszcza sklep bez uiszczenia zapłaty za towar, natychmiast zareagowali – mówi dalej Katarzyna Grela. - Dokonali jego ujęcia na parkingu przed sklepem i o całym zdarzeniu powiadomili policjantów.
Łupem złodzieja padły m. in. środki piorące, pościel, obuwie. Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy i osadzony w policyjnym areszcie. Usłyszał już zarzut kradzieży. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
