Reklama

Spowodował kolizję i uciekł - okazało się, że był kompletnie pijany

40-latek z powiatu wieluńskiego spowodował kolizję drogową, a jego auto wpadło do rowu. Mężczyzna uciekł, ale po godzinie znaleźli go policjanci. Okazało się, że był kompletnie pijany.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu w godzinach wieczornych. Dyżurny wieluńskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że na obwodnicy Wielunia (droga krajowa nr 74) doszło do zderzenia dwóch aut osobowych. 

- Kierujący alfą romeo najechał na tył prawidłowo jadącego hyundaia, którym podróżowały dwie osoby. W wyniku uderzenia kierujący hyundaiem stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w barierę energochłonną, natomiast kierujący alfą wylądował w przydrożnym rowie, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia - mówi asp. Katarzyna Stefaniak z Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu. 

Reklama

Policjanci rozpoczęli poszukiwania mężczyzny, gdyż istniało podejrzenie, iż może znajdować się w szoku, a jego stan może zagrażać zdrowiu i życiu. Po około godzinie zauważono idącego przez Wydrzyn mężczyznę, który miał niewielką ranę głowy. Okazało się, że to on kierował alfą romeo. 

- Badanie 40-letniego mieszkańca powiatu wieluńskiego wykazało, że ma 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu - dodaje asp. Stefaniak. 

Mężczyzna trafił do szpitala na badania, a dzień później usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Nie uniknie również odpowiedzialności za spowodowanie kolizji. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów na okres nie krótszy niż trzy lata oraz wysoka grzywna.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości