Reklama

Strażacy z Wielgiego wzięli udział w Rajdzie Koguta - jelczem dojechali nad morze

Sześciu kolegów z Wielgiego, jednocześnie strażaków miejscowej jednostki OSP, uczestniczyło w tegorocznym Rajdzie Koguta. Imprezie przyświeca przede wszystkim cel charytatywny, jakim jest zbiórka środków na leczenie chorych dzieci. Udział w Rajdzie to też gratka dla pasjonatów motoryzacji. Ekipa z Wielgiego zakupionym Jelczem z 1982 roku przejechała 530 km z Oławy do Stegny. Panowie myślą o powtórce za rok.

Rajd Koguta, organizowany przez Muzeum Motoryzacji Wena w Oławie, to impreza o charakterze charytatywno-krajoznawczym. Głównym jego celem jest zebranie środków finansowych, które w całości przeznaczane są na leczenie chorych dzieci. Wydarzeniu towarzyszy również propagowanie dawnej motoryzacji. W tym roku w rajdzie uczestniczyły samochody minimum 20-letnie w przypadku aut polskich lub bloku wschodniego, natomiast jeżeli chodzi o pojazdy zachodnie obowiązywał rok produkcji do 1994 roku.

Reklama

Przygotowania sześciu kolegów z Wielgiego, jednocześnie reprezentujących miejscową jednostkę OSP, do udziału w siódmej już edycji Rajdu Koguta rozpoczęły się na początku bieżącego roku.

- Zaczęło się od tego, że jeden z nas chciał uczestniczyć w tym rajdzie. Zakup specjalnego auta na ten wyjazd jest zbyt drogi, więc zdecydowaliśmy się, że zrzucimy się na ten cel w kilku – opowiada Krzysztof Maciejewski, kapitan ekipy Red Hot Czyli Jelcz.

- Tak wyszło, że akurat wszyscy panowie, którzy byli chętni, są też jednocześnie strażakami w OSP Wielgie. Stwierdziliśmy więc, że kupimy sobie wóz strażacki.

Reklama

Do pierwszego udziału w ogólnopolskim rajdzie szykowali się zatem Krzysztof Maciejewski, Michał Majda, Tomek Majda, Łukasz Mądraszek, Mateusz Piekara oraz Szymon Jaworski. Panowie zdecydowali się na zakup Jelcza z 1982 roku – nabyli go pod Zamościem, dokładnie od kolegów druhów z OSP Bortatycze.

-18 lutego przyprowadziliśmy wóz na kołach, to był taki jego pierwszy test. Dojechaliśmy z małymi przygodami, a potem w wolnym czasie spotykaliśmy się, żeby go trochę odrestaurować, między innymi wymieniliśmy płyn chłodniczy i inne części, które tego wymagały. Przeszedł (charytatywnie wykonany) autodetailing wnętrza, w tym czasie wymyśliliśmy też nazwę naszego teamu – mówi Maciejewski.

Reklama

Każdego roku Rajd startuje w Boże Ciało z Oławy i trwa cztery dni. W tym roku uczestnicy  (rekordowa liczba ekip 2 tys. 490) wyruszyli 8 czerwca. Pokonali trasę Oława, Poznań, Piła,  Chojnice, Czersk, Tczew, z metą w Stegnie, liczącą 530 km.

- Najbardziej cieszymy się z tego, że dojechaliśmy na metę, bo widzieliśmy po drodze, że dużo samochodów miało awarie. Ludzie pomagali sobie jednak na trasie w takich przypadkach – relacjonuje kapitan teamu z Wielgiego.

- Po drodze jest też dużo zadań do wykonania. W tym roku takim głównym był przejazd przez tor wyścigowy w Poznaniu (pobity rekord Polski w kategorii najliczniejszy przejazd pojazdów zabytkowych na torze wyścigowym, ustanowiło go 2 tys. 135 maszyn – przyp. red.).  Kolejne to zrobienie fotki na trasie rajdu z napotkanym zwierzęciem. Wybrano pięć najlepszych zdjęć, w tym nasze, za które otrzymaliśmy nagrodę, Cała relacja z rajdu jest na naszych mediach społecznościowych.

Reklama

Najważniejszym zadaniem Rajdu była zbiórka pieniędzy dla potrzebujących dzieci. Już wiadomo, że udało się uzyskać co najmniej 1,7 mln zł. Połowa zgromadzonej kwoty trafi do organizacji charytatywnych i 124 dzieci z powiatu oławskiego i gminy Stegna, a połowa będzie przekazana na pomoc 300 dzieciom z całej Polski, wskazanym bezpośrednio przez uczestników rajdu. Ekipa z Wielgiego postanowiła wesprzeć Lenkę z sąsiedniej wioski, cierpiącą na porażenie mózgowe. 

- Spodziewaliśmy się, że będzie fajnie, ale było 100 razy lepiej. Super atmosfera, ludzie się integrowali, każdy sobie pomagał po drodze. Jechały też takie pojazdy jak traktory, rowery, motorowery typu Romet, Komar. Na plaży w Stegnie odbyło się zakończenie rajdu, które poprowadzili m.in bohaterowie TVN Turbo, tacy jak Stardale Classics czy Adam Klimek. Był koncert grupy Video. Już myślimy, co ulepszyć w naszym wozie, bo za rok może powtórzymy tę przygodę – podsumowuje Krzysztof Maciejewski.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Danuta - niezalogowany 2023-06-22 14:51:35

    Brawo pomysł w punkt

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości