Wróblew to jedno z największych sołectw w gminie Skomlin. Nic zatem dziwnego, że dysponuje również pokaźnym funduszem sołeckim. W tym roku wynosi on 37 324 zł. Mieszkańcy podzielili go na dwie części – 30 tys. przeznaczyli na zakup sprzętu do kuchni w remizie OSP, a resztę na wymianę drzwi w budynku przedszkola. Były też inne propozycje podziału funduszu, ale zostały odrzucone w wyniku głosowania.
Remizę kilka lat temu całkowicie zmodernizowano. Remont objął również znajdującą się w niej salę.
- Należy ona do straży – wyjaśnia Michał Hucz, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej we Wróblewie.
- Teraz jest bardzo ładna i duża. Można w niej organizować imprezy nawet na sto dwadzieścia osób.
Jednak mimo jej walorów, salę wykorzystywano bardzo rzadko. Powodem tego było ubogie wyposażenie zaplecza kuchennego.
- Kuchnia też była remontowana – mówi dalej Michał Hucz.
- Pozakładano w niej okapy, wszystko wypłytkowano. Ale znajdowała się w niej tylko zwykła, domowa kuchenka elektryczna, a stoły braliśmy z sali. Dlatego nie można tam było przygotowywać jedzenia na większe imprezy, bo panie nie miały po prostu na czym pracować.
Teraz zaplecze kuchenne wygląda już zupełnie inaczej. Za środki z funduszu sołeckiego wyposażone zostało w sprzęty z prawdziwego zdarzenia, czyli w takie, jakie znajdują się w profesjonalnych lokalach gastronomicznych. Zakupiono m. in. zmywarkę, gastronomiczną kuchnię gazową i piecyki, stół ze stali nierdzewnej, nierdzewne zlewy.
- Te trzydzieści tysięcy, jakie dostaliśmy na wyposażenie kuchni, to duża kwota, ale wbrew pozorom zbyt dużo to za to kupić nie można – przyznaje prezes.
- Bo sprzęt gastronomiczny, a taki nabyliśmy, jest bardzo drogi. Na przykład zmywarka domowa kosztuje około tysiąca pięciuset złotych, a taka, jaka jest u nas, już około sześciu tysięcy. Bo wiadomo, że te urządzenia profesjonalne mają większą wydajność i stwarzają bardziej komfortowe warunki dla osób, które będą na nich pracowały. Na szczęście nam udało się to wszystko kupić jeszcze przed tymi szalonymi podwyżkami. Pierwsze zamówienia robiliśmy z początkiem kwietnia, jak tylko zaczęły pojawiać się pieniądze. Bo gdybyśmy to robili teraz, na pewno musielibyśmy zrezygnować z niektórych rzeczy, bo na ich zakup zabrakłoby funduszy.
Teraz kuchnia zaczyna spełniać swoją funkcję.
- Po tym, jak ten sprzęt do nas dotarł, w naszej sali odbyły się już dwie imprezy – cieszy się prezes Hucz.
- Sala zamówiona jest już na kolejną, która będzie w październiku, więc powoli to wszystko zaczyna się rozkręcać. Chcemy ją wynajmować na osiemnastki, wesela, komunie i podobne uroczystości. Bo zawsze z tego wpłynie do nas jakiś grosz, który zostanie potem odpowiednio wykorzystany. Ponieważ kuchnia znajduje się w naszym budynku, jej wyposażeniem zajęliśmy się my – strażacy. Ale robimy to dla wszystkich mieszkańców, bo każdy może z naszej sali korzystać.
W przyszłym roku w gminie Skomlin nie będzie funduszu sołeckiego. W marcu rada gminy nie wyraziła zgody na jego wyodrębnienie w budżecie.
Ela Wodecka
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze