Defibrylator AED może uratować życie podczas nagłego zatrzymania krążenia. Nie dziwi więc, że jest to obecnie bardzo pożądane urządzenie. O jego zakup dla Zespołu Szkół Samorządowych w Dzietrznikach stara się Dawid Derkacz, mieszkaniec wioski oraz członek OSP.
- Zawsze bardzo mi zależało, żeby udzielać komuś pomocy, bo sam kiedyś w dzieciństwie potrzebowałem tej pomocy – zaczyna Dawid Derkacz, przewodniczący Rady Rodziców w Publicznym Przedszkolu w Dzietrznikach, zastępca przewodniczącej Rady Rodziców w ZSS w Dzietrznikach oraz strażak miejscowej jednostki OSP.
Reklama- W ubiegłym roku we wrześniu moja córka poszła do przedszkola w Dzietrznikach, za dwa lata pójdzie syn i to jeszcze bardziej mobilizuje mnie do tego, żeby zapewnić większe bezpieczeństwo moim dzieciom – dodaje.
Dawid Derkacz, który ma za sobą niejeden kurs ratowniczy, udział w różnych akcjach, jak np. biciu rekordu Polski w najniżej przeprowadzonej resuscytacji w Polsce, a przede wszystkim doświadczenie w udzielaniu pomocy, wie, jak bardzo ważna jest każda sekunda w ratowaniu ludzkiego życia. Stąd też pomysł na zakup dla Zespołu Szkół Samorządowych w Dzietrznikach defibrylatora AED, który umożliwia przeprowadzanie zabiegu (defibrylacji) ratującego życie podczas nagłego zatrzymania krążenia.
- Urządzenie zostałoby zamontowane przy szkole, ale tak naprawdę służyłoby całej społeczności i przyjezdnym, choć mam nadzieję, że ani razu nie będzie potrzebne i go nie użyjemy – podkreśla Derkacz.
- We wrześniu 2022 roku uzyskałem już akredytację zakupu przez SPZOZ w Wieluniu. Wówczas rozpocząłem starania o zakup defibrylatora. Próbowałem uzyskać wsparcie finansowe w wielu firmach w Wieluniu, w tym u siebie w zakładzie pracy, w którym mamy już dwa AED i moim miejscu urodzenia na Śląsku - okolice Raciborza, przez różnych darczyńców, fundacje, ale nie powiodło się.
Reklama
Na stronie zrzutka.pl niedawno została więc założona zbiórka publiczna. Cel to uzyskanie kwoty 10 tys. zł, która pozwoli na wyposażenie szkoły w urządzenie AED, z kompletem elektrod dla dorosłych i komplet dla dzieci, specjalistyczną szafkę do przechowywania urządzenia oraz tabliczki informacyjne i kierunkowe.
- Nawet osoba, która nigdy nie miała styczności z defibrylatorem, jest w stanie go użyć i uratować komuś życie. Urządzenie podaje komunikaty, co powinniśmy robić po kolei, krok po kroku, dodatkowo na elektrodach są oznakowania, gdzie powinniśmy je przyczepić – informuje mieszkaniec Dzietrznik.
Reklama- Już szkolimy dzieci jako OSP Dzietrzniki, bo założyliśmy w tym roku MDP. Dzieci co sobotę mają spotkania z naszymi opiekunami grupy, są szkolone z obsługi urządzenia AED, ale też w wielu innych aspektach pomocy innym, aby w przyszłości zostali czynnymi strażakami.
Warto podkreślić, że niedaleko szkoły znajduje się niebezpieczne skrzyżowanie dróg, a kierowcy często nie jadą zgodnie z przepisami.
- Około 15-20 minuty potrzebuje karetka, aby dojechać na miejsce zdarzenia, jeśli jest NZK (nagłe zatrzymanie krążenia), liczą się sekundy, po czterech minutach mózg zaczyna obumierać i może dojść do nieodwracalnych skutków – przypomina Dawid Derkacz.
Reklama- Będę więc walczył o każdą możliwość bezpieczniejszego życia w naszej okolicy. Zachęcam do wsparcia zbiórki, nie pomagacie mi, ale całej społeczności, sobie, swoim dzieciom, i każdemu przyjezdnemu – kończy.
Odsyłamy Państwa zatem do zbiórki dostępnej pod tym adresem: https://zrzutka.pl/f57tvt.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze