Reklama

Szokujące sceny na drogach! 24-latek driftował w centrum miasta, 58-latek jechał autem kompletnie pijany

Jeden miał blisko cztery promile alkoholu w organizmie i wjechał autem do rowu, drugi w centrum miasta driftował swoim bmw, miał narkotyki i chciał zaatakować policjanta. Policjanci ze Zduńskiej Woli mieli w ostatnich dniach sporo pracy.

We wtorek, 7 stycznia funkcjonariusze prowadzili kontrole trzeźwości w wyznaczonych punktach Zduńskiej Woli. Sprawdzono ponad 200 kierowców, niestety trzech z nich było pijanych, jeden był natomiast po narkotykach. To nie był jednak koniec efektów policyjnych działań.

Po godz. 14:30, 24-letni kierowca bmw driftował w centrum miasta na ul. Kilińskiego. Mężczyznę zauważył przejeżdżający obok patrol policji. Zachowywał się agresywnie w stosunku do funkcjonariuszy, którzy podejrzewali, że może on być pod wpływem narkotyków. 

Reklama

- W trakcie zatrzymania i przeszukania miejsca zamieszkania 24-latka, mundurowi zabezpieczyli ponad cztery gramy marihuany, 13 tabletek ecstasy oraz prawie 13 gramów metamfetaminy. Śledczy przedstawią mu zarzuty posiadania narkotyków, odpowie także za stosowanie przemocy w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego do zaniechania czynności służbowej - mówi mł. asp. Katarzyna Biniaszczyk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli. 

Mężczyzna stracił prawo jazdy, jeżeli wynik badania jego krwi potwierdzi obecność narkotyków to dodatkowo usłyszy kolejny zarzut. Wkrótce za swoje zachowanie odpowie przed sądem. 

Reklama

Po godz. 23 dyżurny otrzymał informację, że w miejscowości Czechy w rowie leży citroen z przyczepką. Za kierownicą siedział 58-letni mieszkaniec Wrocławia. Okazało się, że miał 3,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. On również za swoje czyny stanie przed sądem. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości