Reklama

„To dowód, że możemy rywalizować z najlepszymi" – Zawisza Pajęczno świetnie startuje w rundzie wiosennej triumfując nad Wartą II Sieradz

Zawisza Pajęczno rozpoczął rundę wiosenną w imponującym stylu. Po emocjonującym spotkaniu na stadionie w Sulmierzycach pokonał Wartę II Sieradz 1:0, wydostając się ze strefy spadkowej w tabeli ligowej Klasy Okręgowej „R-GOL”. Bohaterem meczu został Bartosz Wuszt, który w swoim debiucie w ekipie biało-niebieskich strzelił decydującego gola z rzutu karnego w doliczonym czasie gry. Debiut jak z bajki możnaby rzec.

Nowa twarz na ławce, nowa jakość na boisku

Zimowa przerwa przyniosła w Pajęcznie spore zmiany. Zespół przejął Mateusz Łuczak, który miał okazję przepracować z drużyną prawie pełen okres przygotowawczy. Klub dokonał również kilku przemyślanych wzmocnień – oprócz Wuszta, do zespołu dołączyli Michał Nowicki i Radosław Drozdek. Jak się okazało, zmiany zaczęły przynosić efekty już od pierwszego meczu. Do tego zespół w rundzie wiosennej swoje mecze w roli gospodarza w Klasie Okręgowej rozgrywał będzie na stadionie w Sulmierzycach, co ma związek z remontem Stadionu Miejskiego przy ulicy Rekreacyjnej w Pajęcznie.

Reklama

Łuczak nie krył satysfakcji z wyniku i postawy swojego zespołu – Myślę, że to bardzo zasłużone zwycięstwo. Na pewno nie wygraliśmy z byle kim – przeciwnik, z którym się mierzyliśmy, to drużyna z wyższym poziomem, a sam wynik pokazuje, jaką siłę ma nasza drużyna. Mimo że pierwsza połowa była wyrównana, z lekką przewagą przeciwnika, to w drugiej części meczu to my staliśmy się lepszą drużyną. Czuliśmy się coraz pewniej i zdominowaliśmy wydarzenia na boisku. Mieliśmy więcej sytuacji do zdobycia bramki, a w samej końcówce udało nam się przechylić szalę na swoją korzyść. To efekt świetnej pracy całego zespołu, zarówno indywidualnie, jak i zespołowo – podsumowywał trener Zawiszy w rozmowie z portalem kulisy.net.

Przed meczem nikt nie stawiał na Zawiszę. Łuczak: „To zaskoczenie nawet dla nas samych"

Reklama

Jesienią Zawisza Pajęczno przegrał z Wartą II w  Sieradzu aż 1:7. Nic więc dziwnego, że mało kto spodziewał się zwycięstwa pajęczańskiego zespołu – Tak, myślę, że to zaskoczenie nie tylko dla kibiców, ale również dla nas samych. Nie spodziewaliśmy się łatwego meczu, ale mentalnie nasza drużyna jest na bardzo wysokim poziomie. Zawodnicy są mocno skupieni na celu, zdeterminowani i konsekwentni w realizacji tego, co sobie założyliśmy. Widzimy, że nasza praca na treningach przynosi efekty, a te pozytywne wyniki są tylko tego dowodem. Mentalność zespołu to nasza wielka siła, która pozwala nam rywalizować z drużynami wyżej notowanymi – zaznaczał szkoleniowiec w rozmowie z portalem kulisy.net.

Nowe twarze, nowe możliwości

Reklama

Zimowe transfery Zawiszy szybko pokazały swoją wartość. Bartosz Wuszt od razu wpisał się do protokołu meczowego jako strzelec bramki na wagę trzech punktów. Jego gol w doliczonym czasie gry był ukoronowaniem udanego debiutu.

Trener Łuczak nie ukrywa, że nowe nabytki są kluczowe dla poprawy gry zespołu w kontekście drugiej części sezonu – Transfery, które dokonaliśmy, były naprawdę przemyślane i celowe. Zależało nam na pozyskaniu zawodników, którzy wniosą jakość i pozytywną energię do drużyny. Ci zawodnicy mają nie tylko umiejętności, ale także odpowiednie podejście do pracy i pasję, które pasują do naszej drużyny. Jestem pewien, że ich obecność przełoży się na kolejne dobre wyniki – kontynuował trener Zawiszy.

Reklama

Zawisza postawił się rywalowi z wyższym ligowym doświadczeniem

Tym bardziej cenne jest zwycięstwo Zawiszy, że Warta II Sieradz wystawiła w tym spotkaniu aż czterech zawodników na co dzień grających w III lidze. Różnica poziomów na papierze była więc spora, ale na boisku to Zawisza okazał się zespołem lepszym – Zwycięstwo w tym meczu jest tym bardziej wartościowe, że w drużynie przeciwnej grało aż czterech zawodników z pierwszego zespołu Warty Sieradz, którzy regularnie występują na poziomie III ligi. To wysoki poziom, a ich doświadczenie z wyższych klas rozgrywkowych niewątpliwie dodaje drużynie Warty siły. Dla nas to była ogromna szansa, by pokazać naszą determinację, solidność i przygotowanie do rywalizacji z zespołami na takim poziomie – mówił Łuczak.

Reklama

Trener dodał również, że jego zespół nie przestraszył się rywala – Mimo tej różnicy klas, konsekwentnie realizowaliśmy nasz plan. Pokonanie tak trudnego przeciwnika pokazuje, że nasza drużyna mentalnie stoi na bardzo wysokim poziomie i jest w stanie rywalizować z najlepszymi. To nagroda za ciężką pracę i zaangażowanie całego zespołu. To dowód na to, że Zawisza Pajęczno nie boi się wyzwań i potrafi walczyć z każdym. Gratuluję swojemu zespołowi – podsumował.

Co dalej?

Dzięki zwycięstwu nad Wartą II Sieradz Zawisza Pajęczno opuścił strefę spadkową i ma na swoim koncie 14 punktów, wyprzedzając Słowiana Dworszowice (11 pkt). To dopiero początek wiosennej rywalizacji, ale pierwsze spotkanie pokazało, że Zawisza jest gotowy do walki o utrzymanie, a może i coś więcej.

Reklama

Czy podopieczni Mateusza Łuczaka podtrzymają dobrą passę? Najbliższe mecze, chociażby z Brąszewicami dadzą odpowiedź, ale jedno jest pewne – w Pajęcznie znów mogą marzyć o lepszej przyszłości z Łuczakiem na ławce i Wusztem w obronie.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/03/2025 11:02
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości