36-letnia policjantka usłyszała zarzut zabójstwa swojego męża. Kobieta nie przyznaje się do winy, sąd podjął decyzję o jej tymczasowym aresztowaniu.
Do zdarzenia doszło w Zagorzycach w województwie podkarpackim. W poniedziałek, 12 maja po godz. 7, policjanci otrzymali informację od 36-letniej kobiety o zgonie jej męża. Mężczyzna został ugodzony nożem w okolice klatki piersiowej.
- W tym samym dniu funkcjonariusze zatrzymali kobietę. To policjantka z 14-letnim stażem, która w ostatnich miesiącach pracowała w wydziale kryminalnym. Podjęto już działania w sprawie wydalenia jej ze służby - mówi Agnieszka Olszowy-Szydło, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Ropczycach.
Reklama
Jak informują media, dzień wcześniej cała rodzina bawiła się na komunii. W chwili zatrzymania, kobieta miała ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Nie przyznała się do winy, sąd podjął decyzję o jej tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy. Dokładne okoliczności tej tragedii wyjaśni śledztwo.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze