Tragedia na kampusie Uniwersytetu Warszawskiego. 22-latek zaatakował siekierą kobietę i odciął jej głowę. Ciężko ranny jest ochroniarz, który trafił do szpitala.
Do zdarzenia doszło w środę, 7 maja ok. godz. 18:40 na terenie Kampusu Uniwersytetu Warszawskiego. Jak informuje warszawska policja, 22-letni student z naszego kraju zaatakował siekierą młodą portierkę.
- Kobieta miała liczne rany cięte i rąbane kończyn górnych i dolnych, głowy oraz brzucha. Nie udało się jej uratować - informuje Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego "Meditrans" w komunikacie na portalu X.
Mężczyzna zaatakował również pracownika straży Uniwersytetu Warszawskiego, który próbował obronić kobietę. 39-letni mężczyzna ma rany cięte obu dłoni oraz głowy. W stanie zagrożenia życia trafił do szpitala.
Agresor został zatrzymany przez policję. Jak donosi TVN 24, był studentem prawa, pochodził z Gdyni. Zmarła kobieta to pracownica administracyjna uniwersytetu, miała 53 lata.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze