Dramat rozegrał się przed południem w środę, 8 października. Młody mężczyzna, pracujący w wykopie kanalizacyjnym, został przysypany ziemią. Mimo reanimacji zmarł na miejscu.
Tragedia ma miejsce w środę 8 października, o godzinie 10:47 w Bełchatowie. (ul. Morenowa, os. Binków). W tym miejscu trwają prace budowlane związane z przyłączem wody. W wykopie kanalizacyjnym przebywa 35-letni pracownik. Nagle zostaje całkowicie przysypany ziemią.
Na miejsce przybywają trzy zastępy z JRG PSP oraz dwa zastępy OSP. Strażacy wydobywają człowieka z wykopu. Rozpoczyna się reanimacja. Niestety, o godzinie 11:36 mężczyzna umiera.
- 35-letni mężczyzna został przysypany w całości przez ziemię - do wysokości głowy. Nieprzytomny został ewakuowany z wykopu przez strażaków – relacjonuje oficer prasowy Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi brygadier Jędrzej Pawlak.
O wstępnych ustaleniach policjantów informuje p.o. oficera prasowego Komendanta Powiatowego Policji w Bełchatowie asp. Marta Bajor.
- Mężczyzna w trakcie wykonywania prac budowlanych znajdował się w wykopie. Na skutek niespodziewanego oberwania się ziemi - został przysypany. Świadkowie natychmiast podjęli się pomocy i zaczęli wydobywać mężczyznę spod ziemi. Wezwany na miejsce zdarzenia Zespół Ratownictwa Medycznego przystąpił do reanimacji pokrzywdzonego. Okazała się bezskuteczna. 35-letni mieszkaniec powiatu bełchatowskiego zmarł.
- Prowadzone są czynności procesowe pod nadzorem prokuratora. Oględziny miejsca zdarzenia oraz zwłok, przesłuchania świadków. Ciało zostało zabezpieczone w prosektorium, w celu wykonania sekcji zwłok. Dalsze postępowanie w tej sprawie będzie prowadzone przez Wydział Dochodzeniowo-Śledczy KPP w Bełchatowie pod nadzorem prokuratury.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze