Reklama

Uciekał przed policjantami

Policjanci goniący po polu za sprawcą kraksy to nie scena z filmu, a wydarzenia, jakie można było zaobserwować 2 maja, na ul. Jagiełły. Trzy osoby, w tym małe dziecko, podróżowały osobową skodą, kiedy uderzył w nich seat. Kierowca tego ostatniego okazał się być kompletnie pijany, w dodatku uciekł z miejsca zdarzenia i ukrył się w polu. Szybko jednak został schwytany.

Sześć zastępów straży pożarnej, w tym trzy z JRG Wieluń oraz ochotnicy z  OSP Wieluń, Dąbrowa i Staw a także policja i zespół ratownictwa medycznego byli zaangażowani w działania po zdarzeniu drogowym na ul. Jagiełły. Do kraksy doszło ok. 14:00.  
- Ze wstępnych ustaleń policjantów, pracujących na miejscu zdarzenia, wynika, że 40-latek, kierujący seatem, na łuku drogi, wykonując manewr wyprzedzania skody, stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego zjechał do przydrożnego rowu,  a następnie uderzył w ogrodzenie posesji – relacjonuje st. asp. Katarzyna Grela, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wieluniu.
- Kolejno auto, odbijając się od ogrodzenia, ponownie wjechało na jezdnię,  gdzie zderzyło się z wyprzedzaną skodą. W wyniku uderzenia skoda zjechała do przydrożnego rowu.
Na miejscu pojawiła się załoga karetki pogotowia, ratownicy opatrzyli pasażera seata. Jak zaznacza rzeczniczka wieluńskich policjantów, żaden z uczestników zdarzenia nie wymagał pomocy medycznej.
40-latek przed, przed przybyciem służb, opuścił pojazd i uciekł z miejsca kraksy. Policjanci ustalili rysopis mężczyzny i rozpoczęli poszukiwania. Na pomoc przyszli strażacy OSP, którzy wraz z mundurowymi sprawdzali okoliczne pola. Kierowca próbował uciekać, ale został schwytany przez jednego z druhów i oddany w ręce funkcjonariuszy policji.
- Świadkowie zdarzenia wskazali, że to właśnie on kierował pojazdem w chwili zdarzenia – podaje st. asp. Grela.
-  Policjanci zbadali stan trzeźwości mężczyzny. Okazało się że miał ponad 1,4 promila alkoholu w organizmie.
Teraz 40-letni kierowca za swój występek odpowie przed sądem.

Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości