Wyjazd uczniów Szkoły Podstawowej im. Księcia Józefa Poniatowskiego w Sulmierzycach do Grecji w ramach programu Erasmus+ to nie tylko przygoda, ale przede wszystkim intensywna nauka, wymiana kulturowa i budowanie relacji na lata. Dzięki akredytacji przyznanej szkole na lata 2024–2027 młodzież co roku ma szansę rozwijać się w międzynarodowym środowisku.
Szkoła Podstawowa w Sulmierzycach już po raz drugi skorzystała wraz ze swoimi uczniami z programu Erasmus+. W tym roku 28-osobowa grupa spędziła dwa tygodnie w rejonie Pieli w Grecji.
– Byliśmy już dwa razy w Grecji. Dzieci wracają zadowolone, pełne wrażeń i nowych doświadczeń – podkreśla wicedyrektor szkoły, Edyta Kierlik-Reszka w rozmowie z portalem kulisy.net.
Nauka w praktyce
Wyjazd nie polegał jedynie na zwiedzaniu czy odpoczynku. Uczniowie uczestniczyli w zajęciach w lokalnej szkole, gdzie poznawali swoich greckich rówieśników.
– To jest praca. Dzieci miały zajęcia sportowe, plastyczne, a także lekcje poświęcone bezpieczeństwu w sytuacjach kryzysowych, choćby takich jak trzęsienia ziemi, charakterystyczne dla tego regionu Grecji. Prezentowały też historię i geografię naszego regionu. To była wymiana – oni opowiadali o swoim kraju, my o Polsce, o naszym regionie. Wszystko odbywało się w języku angielskim, co dodatkowo rozwijało kompetencje językowe naszych uczniów – tłumaczy wicedyrektor.
Rekrutacja i motywacja
Wyjazdy w ramach Erasmusa to nie nagroda dla każdego, ale efekt zaangażowania.
– Od piątej klasy w górę uczniowie mogą się starać o udział. Rekrutacja opiera się na ocenach, rozmowach oraz zaangażowaniu w życie szkoły i klasy. Chcemy pokazywać dzieciom, że to jest pewnego rodzaju nagroda za aktywność i pracę. Oczywiście bardzo ważny jest również język angielski – zaznacza Edyta Kierlik-Reszka.
Takie podejście przynosi widoczne efekty.
– Widzimy, że uczniowie, którzy wcześniej nie udzielali się w samorządzie czy akcjach szkolnych teraz chętniej się zgłaszają. To najlepsza motywacja – pokazujemy, że warto działać i rozwijać się – dodaje.
Wspólne doświadczenia i relacje
Choć dni wypełnione były nauką, warsztatami i zadaniami, nie zabrakło czasu na integrację i odkrywanie Grecji. Uczniowie poznawali greckie tańce, muzykę, kuchnię oraz walory przyrodnicze, m.in. zioła z Olimpu. Zwiedzili Meteory, uczyli się tworzenia ikon, a także uczestniczyli w licznych projektach ekologicznych.
– Dzieci nawiązują relacje, które trwają długo po powrocie. Rozmawiają ze swoimi rówieśnikami z Grecji w mediach społecznościowych, ćwicząc angielski i ucząc się, jak budować przyjaźnie ponad granicami. To dla mnie osobiście jedno z najpiękniejszych doświadczeń – obserwować, jak rodzą się te więzi – przyznaje wicedyrektor szkoły.
Organizacja i wsparcie
Podczas pobytu uczniowie mieszkali w hotelu z pełnym wyżywieniem. Nad bezpieczeństwem i realizacją programu czuwali nauczyciele i przewodnik. Ważnym wsparciem była także gmina Sulmierzyce, która zakupiła dla uczestników specjalne koszulki i prezenty dla greckich uczniów.
– Dzięki władzom gminy mogliśmy wręczyć plecaki i kubeczki naszym greckim partnerom. To ważne, bo takie gesty budują więzi i promują naszą lokalną społeczność – podkreśla nasza rozmówczyni.
Kolejne cele
Na tym jednak przygoda się nie kończy. W ramach przyznanej akredytacji szkoła ma zapewnione wyjazdy do 2027 roku.
– Najprawdopodobniej w kolejnych latach uda nam się zorganizować wyjazd do Włoch. Już teraz widzimy, jak dzieci czekają na kolejne edycje i pytają, kto pojedzie. To ogromna motywacja do nauki i czynnego udziału w życiu szkoły – mówi wicedyrektor.
Erasmus+ w Sulmierzycach w liczbach i doświadczeniach
Dzięki programowi Erasmus+ uczniowie z Sulmierzyc nie tylko zdobywają wiedzę, ale przede wszystkim uczą się samodzielności, współpracy i otwartości na inne kultury.
– To nie jest zwykła wycieczka – to inwestycja w młodych ludzi, ich rozwój i przyszłość – podsumowuje wicedyrektor Edyta Kierlik-Reszka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze