Reklama

Kto daje i odbiera… Burmistrz wycofuje się ze wsparcia OSP Gaszyn

Burmistrz Wielunia „wbija nóż w plecy” OSP Gaszyn. Na początku roku jednostka została wytypowana do pozyskania środków na zakup samochodu ratowniczo-gaśniczego. Strażacy spełnili wszystkie wymagania i dostali 180 tys. zł dotacji ze skarbu państwa. Sami dołożyli 20 tysięcy. Burmistrz Wielunia Paweł Okrasa zadeklarował, że gmina dołoży 250 tys. zł. Zakup wozu za 450 tys. zł, który miał zastąpić 42-letniego Stara, wydawał się całkiem realny. Do czasu, gdy burmistrz Okrasa zmienił zdanie.

Burmistrz Wielunia wycofuje deklarację

W ostatniej chwili, na tydzień przed terminem wpłaty kwoty zabezpieczenia, włodarz Wielunia wycofał swoją deklarację o wparciu finansowym dla jednostki. Pisemną decyzję przesłał do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wieluniu. OSP Gaszyn nie dostała żadnej informacji, ani na piśmie, ani drogą mailową czy telefoniczną. Prezesem OSP Gaszyn jest Marcin Topór, radny Rady Miejskiej w Wieluniu, który oddał głos przeciw wotum zaufania dla burmistrza Okrasy, którego ten ostatecznie nie uzyskał.

Druhowie z OSP Gaszyn nie zostali oficjalnie poinformowani o decyzji burmistrza. Nie mają jeszcze wglądu do pisma przekazanego KP PSP w Wieluniu. Radny Marcin Topór zapowiada interpelację, domagając się wskazania powodów odmowy przekazania środków przez Gminę Wieluń.

Reklama

- Nie byliśmy adresatem pisma. Nas burmistrz nie poinformował. Nie rozmawiał z nami. Nie powiedział nam, że się wycofuje. Ani wcześniej, ani teraz. Pytanie: Co się stało, że w ciągu ostatnich dwóch, trzech miesięcy zmienił zdanie? – zastanawia się prezes OSP Gaszyn, a jednocześnie radny Rady Miejskiej w Wieluniu.

- Być może jest to pewna forma nacisku. Nie na jednostkę, ale osobiście na mnie jako samorządowca – dodaje radny Marcin Topór.

Zegar tyka. Czasu jest niewiele

Czas goni nieubłaganie. Strażacy mają zaledwie trzy dni na zebranie 250 tysięcy złotych jako kwoty zabezpieczenia. W przeciwnym przypadku będą zmuszeni oddać dotację. To 180 tys. zł, co stanowi 40 proc. całkowitej  wartości nowego wozu.

Reklama

W lutym KP PSP w Wieluniu wysłała do wszystkich jednostek samorządu terytorialnego pismo z zapytaniem o wskazanie jednostek OSP do dofinansowania ze skarbu państwa. W pisemnej odpowiedzi z Gminy Wieluń zadeklarowano wpłatę 250 tys. zł na zakup samochodu ratowniczo-gaśniczego dla OSP Gaszyn. Lawina procedur ruszyła i jednostka otrzymała dotację ze środków publicznych. Cofnięcie deklaracji przez burmistrza postawiło ogrom pracy i wysiłków pod znakiem zapytania.

- Jesteśmy na etapie podpisywania dokumentów. Komenda Wojewódzka PSP wymaga potwierdzenia na piśmie instalacji finansowej zadeklarowanej przez Gminę Wieluń w lutym. I tu pojawia się problem, bo burmistrz Okrasa wysłał do KP PSP w Wieluniu pismo, że wycofuje się z deklaracji – relacjonuje Marcin Topór.

Reklama

KP PSP w Wieluniu przekazała decyzję burmistrza do komendy wojewódzkiej.

- W czwartek (6 sierpnia – przyp. red.) rozmawiałem z zastępcą komendanta wojewódzkiego. Powiedział, że jeśli w ciągu tygodnia uda nam się zabezpieczyć środki w kwocie 250 tys. zł, to dotacja nie przepadnie – mówi szef OSP w Gaszynie.

W sytuacji, gdy dotacja wróci do wspólnej puli, wszystko będzie przeliczane od nowa. Wówczas całe województwo będzie musiało czekać. Zdaniem radnego, to także nadszarpnięcie wizerunku i zaufania do powiatu wieluńskiego.

Reklama

- Ta sytuacja sprawi, że w przyszłych naborach powiat wieluński może być traktowany bardzo sceptycznie przez komendę wojewódzką – akcentuje Marcin Topór i dodaje, że około czwartku (13 sierpnia – przyp. red.) spodziewa się telefonu z komendy wojewódzkiej z pytaniem o zabezpieczenie środków.

Na co dzień ratują innych, dziś sami potrzebują pomocy

Od ponad 100 lat kolejne pokolenia druhów z OSP w Gaszynie ratują ludzi, mienie, służą wsparciem każdemu i wszędzie tam, gdzie są potrzebni. Angażują się w zbiórki, licytacje i akcje charytatywne. To właśnie tu ma swoje źródło ogólnopolska akcja #GaszynChallenge, która pomogła w zebraniu milionów złotych dla chorych dzieci i wciąż trwa. Kiedy południe Polski walczyło ze skutkami powodzi, ruszyli ponad 250 kilometrów od domu, aby pomagać mieszkańcom, usuwać skutki żywiołu i wypompowywać wodę. Dzisiaj sami potrzebują pomocy.

Reklama

W ciągu ostatnich pięciu lat pozyskali dotacje na łączną sumę ok. 400 tys. zł. Gmina nie musiała wydawać tych pieniędzy ze swojego budżetu.

- Nigdy nie straciliśmy żadnego dofinansowania. Wszystkie realizujemy. Piszę projekty i wiem ile trudu trzeba poświęcić, żeby dostać dotację. A tu lekką ręką mamy ją oddać – mówi Marcin Topór.

- Burmistrz myśli o budowie basenu za 100 milionów złotych. Podejrzewam, że gdyby ktoś przyszedł do niego z dotacją 40 milionów, czyli 40 procent, to byłby przeszczęśliwy. A w tym momencie, niestety, 180 tys. zł przechodzi obok budżetu gminy. Oddajemy te pieniądze ot, tak – rozkłada ręce Topór i dodaje, że podczas obecnej kadencji z gminy Wieluń oddano już 4 mln zł dotacji.

Reklama

- To stawia Gminę Wieluń w złym świetle. Jako jednostkę, co do której nie ma pewności, że zrealizuje projekty. Te informacje krążą między instytucjami dotującymi i podczas naboru wniosków o dofinansowanie Gmina Wieluń może nie byś traktowana poważnie – zauważa radny.

Strażacy nie siedzą z założonymi rękami. Nie użalają się. Działają. Jest zbiórka na Siepomaga.pl. Druhny i druhowie z Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej OSP Gaszyn zbierają opakowania kaucyjne. Każdego dnia, o godzinie 18, do remizy OSP Gaszyn można przywieźć zwrotne butelki czy puszki i w ten sposób wesprzeć jednostkę.

Reklama

W sobotę 15 sierpnia, o godzinie 8:30, pod kościołem w Gaszynie wystartuje kiermasz miejscowego Koła Gospodyń Wiejskich. Do kupienia będą domowe dania, m.in. gołąbki, leczo, rogaliki, muffiny i ciasta. Wszystko po 30 zł, ale jeśli ktoś chce dać więcej, to nie ma problemu. Cały dochód wesprze zbiórkę OSP Gaszyn.

- Jestem dumny i wdzięczny naszej społeczności. Mamy poparcie całego Gaszyna. Nie padło ani jedno słowo zwątpienia, tylko wszyscy mieszkańcy popierają nas w stu procentach – podkreśla Marcin Topór

Reklama

Apel do firm i przedsiębiorców

Zegar tyka nieubłaganie. Społeczność Gaszyna stoi murem za swoimi strażakami. Jednak największą nadzieję na sukces w tak krótkim czasie daje zaangażowanie się w pomoc lokalnych firm. Stąd apel druhów do przedsiębiorców i prośba o partnerskie wsparcie. W mediach społecznościowych strażacy zapraszają firmy do współpracy.

„(…) Możliwe jest przekazanie darowizny lub zawarcie umowy sponsoringowej, a formę promocji i podziękowania ustalimy indywidualnie. (…) Przede wszystkim zyskujecie coś bezcennego — realny wpływ na bezpieczeństwo swoich pracowników, klientów, ich rodzin oraz całej lokalnej społeczności. Takie wsparcie to również budowanie wizerunku firmy odpowiedzialnej społecznie, promocja marki w naszych mediach społecznościowych i podczas wydarzeń, dotarcie do tysięcy mieszkańców regionu, zaufanie i wdzięczność społeczności, możliwość skorzystania z odliczenia podatkowego po spełnieniu ustawowych warunków. (…) Wasze logo może stać się symbolem czegoś więcej niż biznesu — odpowiedzialności, solidarności i troski o ludzkie życie.”

Reklama

Kontakt z OSP Gaszyn pod numerem telefonu: 667 618 708

Druhów można wesprzeć wpłatą na konto:

71 9256 0004 0073 7094 2000 0010 z tytułem: Darowizna na zakup samochodu dla OSP Gaszyn

lub poprzez portal Siepomaga:

https://www.siepomaga.pl/woz-osp-gaszyn

 

PS. Do momentu publikacji artykułu burmistrz Wielunia Paweł Okrasa nie odpowiedział na maila z pytaniem od redakcji o powody wycofania deklaracji. Burmistrz nie odbiera telefonu komórkowego. Podobnie jak jego zastępca Paweł Walczybok.

Podczas kontaktu telefonicznego z sekretariatem wieluńskiego ratusza reporterka portalu kulisy.net została poinformowana o trudnościach w komunikacji z burmistrzem i zastępcą w związku z trwającym remontem. Została poproszona o telefon przed godziną 15. Połączenie wykonane o tej porze zostało przekierowane do burmistrza i odrzucone.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości