Reklama

Udało się! Grzegorz pojedzie na rehabilitację

Sukcesem zakończyła się zbiórka pieniędzy poprzez Fundację Siepomaga na rzecz 46-letniego Grzegorza Sakowskiego z Wierzchlasu. Uzbierana kwota przeznaczona zostanie na jego dalsze leczenie i rehabilitację w specjalistycznym ośrodku.

Grzegorz Sakowski był pomocnikiem lakiernika w wieluńskim Wieltonie. W 2019 r. miał wypadek. W czasie pracy przygniotła go tylna burta naczepy od samochodu ciężarowego. Konsekwencją tego jest czterokończynowy niedowład. Mężczyzna przebywa na wózku. Nie porusza ani rękami, ani nogami. Wymaga stałej opieki. Jedynym sposobem, aby stan jego zdrowia się polepszył, a on sam stał się bardziej samodzielny, jest intensywna rehabilitacja w szerokim zakresie. 
- Dążymy do tego, żeby ręce i nogi były sprawne – mówił Grzegorz w styczniu, kiedy na łamach „Kulis …” szeroko opisywaliśmy jego walkę o powrót do sprawności fizycznej. 

Koszty rehabilitacji, jak i opieki, są jednak bardzo wysokie. Rodziny nie jest na to stać. Dlatego zdecydowała się na zorganizowanie zbiórki pieniędzy poprzez Fundację Siepomaga. Trwała ona prawie cztery miesiące. Rozpoczęła się 21 grudnia, a zakończyła przed kilkoma dniami – 17 kwietnia. Wsparły ją aż 1 532 osoby. Efekt to 102 749 zł. Wysokość wpłat wahała się od 1 zł do 1 921 zł. Tę ostatnią kwotę przekazał Grzegorzowi „anonimowy pomagacz”. Ale niezależnie od wysokości, każda z wpłat była darem serca.
Uzbierane pieniądze przeznaczone zostaną na roczną, intensywną rehabilitację.

Reklama

- Chcemy, by tata pojechał do specjalistycznego ośrodka rehabilitacyjnego, gdzie mógłby pracować ze sztabem wykwalifikowanych specjalistów nad tym, by był coraz sprawniejszy i samodzielny – pisał na portalu Siepomaga.pl Kacper, syn Grzegorza Sakowskiego.

Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się to bardzo trudne. Ale trudne, nie oznacza niewykonalne. Trzeba tylko o to powalczyć.

- Są jeszcze ludzie na tym świecie, dobrzy ludzie, którzy jak mogą, tak nam pomagają – dziękował podczas ostatniej rozmowy z nami Grzegorz.
- To rodzina, nasi przyjaciele, sąsiedzi, znajomi i wszyscy ludzie dobrej woli, którzy włączają się w organizowane akcje. Bardzo miło jestem zaskoczony, że także obcy ludzie mnie wsparli i dalej finansowo wspierają. Brak mi słów, by wyrazić wdzięczność dla nich wszystkich. I za to składam szczególne, gorące i szczere podziękowania. A, jeśli kogoś pominąłem – tym bardziej dziękuję. Nie mogę się odwdzięczyć inaczej, jak tylko modlitwą i w niej będę o wszystkich pamiętać.

Ela Wodecka 
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości