Reklama

Uderzył autem w ogrodzenie i uciekł - okazało się, że miał sporo na sumieniu

27-latek uderzył autem w ogrodzenie jednej z firm i uciekł. Okazało się, że złamał on sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Na dodatek był pijany. 

Wszystko działo się w sobotę, 5 lipca przed godz. 6. Dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na ulicy Sarańskiej w Sieradzu. Z relacji świadka wynikało, że mężczyzna uderzył oplem w ogrodzenie jednej z firm i uciekł. Skierowani na miejsce policjanci zobaczyli stojącego na chodniku opla, który miał liczne uszkodzenia. Zniszczone było również ogrodzenie firmy, w które uderzył kierowca. Świadkowie poinformowali mundurowych, że mężczyzna o własnych silach wysiadł z pojazdu. Z uwagi na to, że posiadał on obrażenia głowy, udzielili mu pomocy. Kiedy usłyszał, że o zdarzeniu zaalarmowane zostały służby ratunkowe, uciekł.

Policjanci wykonali czynności, zabezpieczyli ślady i przenalizowali monitoring, dzięki czemu szybko wpadli na trop 27-letniego mężczyzny. Mieszkaniec Sieradza był dobrze znany funkcjonariuszom ze swojej kryminalnej przeszłości. Policjanci nie zastali go w miejscu zamieszkania. Po kilku godzinach policja otrzymała informację, że do szpitala w Zduńskiej Woli zgłosił się mężczyzna, który miał podobne personalia do poszukiwanego kierowcy. Okazało się, że to nie przypadek. 

Reklama

- Badanie alkomatem wskazało, że miał w organizmie prawie promil alkoholu. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach okazało się, że posiada on sądowy zakaz prowadzenie pojazdów. 27-latek trafił do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Za to przestępstwo grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności - mówi asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu. 

Mężczyzna odpowie również za spowodowanie kolizji i powstałe uszkodzenia mienia. W ramach prowadzonego postępowania wykonane będą kolejne ekspertyzy. Niewykluczone, że po zgromadzeniu kolejnych dowodów, 27-latek usłyszy dodatkowe zarzuty.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości