Reklama

Uderzył w BMW, wjechał do rowu i uciekł z miejsca zdarzenia. Był kompletnie pijany

Kompletnym brakiem odpowiedzialności wykazał się 27-latek, który pod wpływem alkoholu doprowadził do zderzenia z osobowym BMW, a następnie wypadł z jezdni i wpadł do przydrożnego rowu. Mężczyzna próbował uciec z miejsca zdarzenia, jednak jeden ze świadków postanowił go zatrzymać. Teraz 27-latek stanie przed sądem.

W poniedziałkowy wieczór (14 lipca) dyżurny kłobuckiej komendy otrzymał zgłoszenie, że na drodze krajowej nr 43 w Gruszewni doszło do zdarzenia dwóch osobówek. Na miejsce natychmiast skierowany został patrol drogówki, który ustalił, że 27-letni kierowca toyoty jechał agresywnie i z nadmierną prędkością, stwarzając zagrożenie dla innych użytkowników drogi.

W końcu swoim lekkomyślnym zachowaniem doprowadził do zderzenia z BMW, a następnie wypadł z jezdni i wpadł do przydrożnego rowu.

- Mężczyźnie udało się wyjechać z rowu i odjechać z miejsca zdarzenia. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Zgłaszający od razu powiadomił o tym Policję i kiedy tylko pojawiła się możliwość, zatrzymał kierowcę toyoty i udaremnił mu dalszą jazdę. Jednak to nie powstrzymało 27-latka od kontynuowania ucieczki, którą dalej podjął pieszo - relacjonuje asp. Joanna Wiącek-Głowacz, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku.

Reklama

Kierowca-uciekinier został zatrzymany w odległości kilkuset metrów od miejsca zdarzenia. Badanie alkomatem wskazało, że miał on w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Ponadto nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.

Sprawą młodego mieszkańca powiatu myszkowskiego zajęli się już kłobuccy kryminalni. Mężczyźnie grozi teraz nie tylko wysoka grzywna i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, ale nawet kilkuletni pobyt w więzieniu. O dalszym losie nieodpowiedzialnego 27-latka zdecyduje częstochowski prokurator oraz sąd.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości