Kierowca stracił panowanie nad autem i dachował. Okazało się, że 47-latek był pijany - miał ponad promil alkoholu w organizmie.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 2 lutego o godz. 6:15 w Rossoszycy w gminie Warta. Jak ustalili funkcjonariusze, 47-letni mieszkaniec powiatu sieradzkiego stracił panowanie nad autem, uderzył w drzewo i dachował. Nic mu się nie stało, ale to nie oznacza, że kierowca uniknie problemów.
- Badanie alkomatem wykazało, że miał on w organizmie 1,2 promila alkoholu - mówi asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.
Zdarzenie drogowe zakwalifikowano jako kolizję. Kierowca wkrótce stanie przed sądem, gdzie odpowie za jazdę pod wpływem alkoholu i spowodowanie kolizji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze