Policjant po służbie zatrzymał złodzieja, który ukradł pojemnik z dostawą do jednego ze sklepów, a zdobyty towar chciał sprzedać na targowisku. Grozi mu nawet pięć lat więzienia.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 15 lipca. Policjant, który miał tego dnia wolne, zauważył przed jednym z bloków na ul. Morcinka w łodzi dwóch mężczyzn, którzy biegli z pobliskiego sklepu z charakterystycznym pojemnikiem, w którym przyjmowane są dostawy. Policjant nabrał podejrzeń, że mogło dojść do przestępstwa. Sam udał się za podejrzanymi, a na miejsce wezwał służby. W pewnym momencie zauważył, że mężczyźni chcą sprzedać skradziony towar osobom handlującym na targowisku przy ulicy Tatrzańskiej. Stróż prawa od razu przystąpił do działania. Poszedł do mężczyzn i okazał legitymację potwierdzając, że jest policjantem.
- Przestraszeni złodzieje zaczęli uciekać. Czujny funkcjonariusz zatrzymał i obezwładnił jednego z nich, a następnie przekazał przybyłemu na miejsce patrolowi wraz z rysopisem drugiego sprawcy - mówi mł. asp. Maksymilian Jasiak z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Reklama
Jak się okazało, towar, który mężczyźni ukradli ze sklepu przy ulicy Przybyszewskiego, był wart ponad tysiąc złotych, więc popełnili oni przestępstwo, które zagrożone jest karą nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze