Reklama

W Białej kością niezgody stał się parkiet w remizie

To, że radna gminy Biała, Stanisława Bakota oraz wójt Aleksander Owczarek w wielu sprawach mają odmienne opinie, delikatnie mówiąc, od dawna wiadomo. Tym razem kwestia sporna to podłoga w remizie OSP w Białej.

Sołectwo Biała Rządowa, gdzie funkcję sołtysa pełni Stanisława Bakota, zasiadająca również w radzie gminy, zdobyło grant z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego. Środki w wysokości 12 tys. zł miały zostać przeznaczone na renowację podłogi w remizie w Białej. Okazuje się jednak, że pieniędzy braknie. Sołtyska oczekuje, że resztę środków dołoży gmina. Podczas posiedzenia rady, 31 sierpnia, stwierdziła, że prosi o dotację dla swojej wsi. W ślad za tym nie przedłożyła jednak
żadnego pisma.


- Chciałam zaznaczyć, że środki, które zostały przyznane, grant 12 tys. zł, na cyklinowanie i wykończenie tej podłogi wyniosą gdzieś do 18 tys. zł. Ponad 11 tys. zł będą kosztowały materiały, reszta to usługa – oświadczyła radna w punkcie „zmiany budżetowe”.
- Nie da się zrobić w tych pieniądzach, dlatego są dotacje i prosiłabym o dotację. Już niewiele czasu zostało, bo do listopada musi być zrobione. Nie wiem, co wójt planuje tam robić, czy będzie na tę salę – dodała.

Reklama


Tymczasem skarbnik gminy, Agnieszka Krzemińska, wyraźnie zaznaczała, że do budżetu zostało wprowadzone 12 tys. zł,
ponieważ sami przedstawiciele sołectwa wpisali w rubryce wkład własny „zero” i w takiej formie wniosek złożyli, nie prosząc,
aby gmina zabezpieczyła pieniądze na wkład własny.


- Dlatego napisaliśmy zero, ponieważ głosami dwóch radnych przeszło, że zabierają nam fundusz, ale dotacja gminy to jest swoją drogą, wiadomo że za te pieniądze się nie zrobi – stwierdziła Bakota.
- Jak nie, to oddam pieniądze. Skoro nie zależy nikomu, żeby było robione. I tak mam wymówkę, że co roku mam grant – dodała.

Reklama


Jednocześnie radna nie wskazała, z jakiego źródła miałyby pochodzić pieniądze na dotację.
Tymczasem wójt, Aleksander Owczarek, przypuszcza, że przed złożeniem wniosku do UM przedstawiciele sołectwa nie
dokonali prawidłowych wyliczeń i szacunków.


- Jest we wniosku jasno: cyklinowanie i olejowanie. Ten zakres ktoś wyceniał, jeśli to było tylko tak, że dojeżdżamy do maksymalnej kwoty, bez wyceny, to znaczy, że wniosek tak został napisany(...) – stwierdził, dodając, że gmina dokumenty zatwierdziła na prośbę sołectwa.

Reklama


- Tam prosiłoby się, żeby podłogę zrobić inną, żeby przestać myśleć o cyklinowaniu co pięć czy osiem lat (...) może się ktoś powinien zastanowić czy ratować tę podłogę czy jednak nie pomyśleć o wykładzinie obiektowej, jaka jest w szpitalach, na salach gimnastycznych, czy u nas na korytarzach - podpowiadał samorządowiec.


Pomysł zdecydowanie nie spodobał się radnej.


- Wójt chciał na podłogę przemysłowy gumolit, tam już są dwie podłogi, to ma być sala do zabaw, do wszystkiego, kto widział na gumolicie tańczyć – krytykowała.
- My nie chcemy linoleum – powtórzyła.

Reklama


Modernizacja podłogi to nie jedyna zaplanowana zmiana w remizie. W ciągu ostatnich czterech lat kompleksowo
wyremontowano tu kuchnię oraz przeprowadzono termomodernizację budynku. Sporo pracy w roboty wkładają strażacy z
Białej. Sami m.in. układali płytki w garażu.
Ostatnim etapem remontu budynku jest dostosowanie go do wymogów bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Na ten cel w
budżecie radni zaplanowali 158 tys. zł. Roboty mają zostać wykonane zgodnie z ekspertyzą Komendanta Wojewódzkiego PSP.
M.in. należy wymienić niektóre drzwi czy zapewnić oddymianie klatki schodowej.


- Mam nadzieje, że to jest ostatni nakład, jeśli chcemy, aby sala spełniała wszystkie wymogi i wcale nie jest nam z tym łatwo, bo trzeba wykonawcę wyłonić i do końca roku tę sprawę zamknąć, aby nie przenosić środków na wydatki niewygasające – dowodził Owczarek.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości