We Wróblewie, w niedzielę 27 sierpnia, odbyły się dożynki gminne. Rolnicy podziękowali za zebrane plony i prosili o dobre zbiory w przyszłym roku.
Uroczystość rozpoczęła się mszą świętą w miejscowym kościele, którą odprawił ksiądz proboszcz Zbigniew Bigaj. Po mszy, wszyscy jej uczestnicy przemaszerowali w korowodzie na pobliskie boisko. Kolumnę dożynkową prowadził Michał Hucz z Ochotniczej Straży Pożarnej we Wróblewie wraz z pocztem sztandarowym tej jednostki. Za nimi sołtysi z gminy nieśli wspólną koronę żniwną.
- Chcemy podtrzymywać tę tradycję dożynkową – mówi wójt Grzegorz Maras. - W ubiegłym roku odbyły się dożynki parafialne. Natomiast te gminne miały miejsce jeszcze przed epidemią w 2018 roku, a we Wróblewie, nie licząc ostatnich, osiem lat temu.
Oprócz mieszkańców gminnych sołectw, na święto plonów przyjechali też zaproszeni goście, wśród których byli Marcin Przydacz, Sekretarz Stanu – szef Biura Polityki Międzynarodowej i Andrzej Chowis, radny sejmiku wojewódzkiego.
Po okolicznościowych przemówieniach, przyszła pora na zabawę. Najpierw na scenie wystąpiły dzieci z oddziału przedszkolnego we Wróblewie, a potem biesiadników bawiły Zespół Ludowy „Skomliniacy” i Kapela Podwórkowa „Złoczewianie”. Dzień zakończyła zabawa taneczna z zespołem muzycznym „Discovers”.
Wydarzenie zorganizowały Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Skomlinie, którego dyrektorką jest Anna Nowak, sołectwo Wróblew na czele z sołtysem Józefem Spodymkiem i radną gminną Grażyną Spodymek.
- Uważam, że dożynki bardzo się udały – podsumowuje Grzegorz Maras. - Uczestniczyło w nich sporo osób. Fajnie bawiła się też młodzież. Impreza zaplanowana była do drugiej w nocy, ale deszcz chyba wszystkich przegonił wcześniej. Organizatorom należą się wielkie podziękowania.
Zobacz także:
Reklama
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze