Imprezą organizowaną przez Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Skomlińskiej, która mocno wpisała się w kalendarz kulturalny gminy Skomlin, jest Rodzinny Piknik Rowerowy. W tym roku odbył się on już po raz 9. Jego uczestnicy, w niedzielę 3 września, przejechali 20 km po drogach gmin Skomlin i Mokrsko.
- To bardzo ważna impreza dla nas - stowarzyszenia i osobiście dla mnie, bo jestem jej pomysłodawcą – uśmiecha się Roman Furman, prezes tej organizacji. - Cieszę się, że tylu rowerzystów bierze udział w naszym pikniku. W tym roku było ich prawie 150. I to, jak na razie, jest rekord.
Reklama
Uczestnicy jechali w specjalnych koszulkach ufundowanych przez stowarzyszenie i gminę. A trasa rajdu biegła po pętli Skomlin -Wróblew - Smugi - Komorniki - Mokrsko - Wichernik - Skomlin, która w sumie miała około 20 km długości. Po drodze historyk Damian Orłowski opowiadał o mijanych miejscach, ich dziejach i osobliwościach. Wszyscy mogli też zobaczyć, co w ostatnich latach zmieniło się w tych miejscowościach. O inwestycjach zrealizowanych w gminie i planowanych mówił wójt Grzegorz Maras.
Kulminacyjnym punktem rajdu był minipiknik w parku w Mokrsku. Tu na rowerzystów czekało już rozpalone ognisko, przy którym można było odpocząć, upiec kiełbaskę, pośpiewać. Czekały też gorąca herbata, kawa i świeżutkie ciasto, o które zadbał Klub Pasjonatów Historii Wsi Mokrsko. Klub zaprosił wszystkich do zwiedzania Izby Tradycji i Pamięci, którą prowadzi we dworze oraz kuźni niedawno tutaj utworzonej. Na wszystkich wielkie wrażenie zrobiła scenka rodzajowa, jaka kiedyś w takiej kuźni mogła mieć miejsce. Spotkała się ona z bardzo gorącym przyjęciem, a odegrali ją członkowie klubu. Brawa były naprawdę gromkie.
Stowarzyszeniowe rajdy mocno już wrosły w życie mieszkańców Skomlina. Dzięki nim dokładnie poznali oni swoją gminę oraz bliższe i ciut dalsze jej okolice. Dokąd będą następne?
- Być może będziemy powracać do odwiedzonych już miejsc, bo nasi historycy ciągle odkrywają nowe informacje na ich temat – mówi Roman Furman. - Chcielibyśmy pojechać też do historycznej Byczyny, ale troszkę obawiamy się ruchliwej drogi, przy której brakuje bezpiecznego pobocza.
- Jako mieszkanka Skomlina z całego serca popieram inicjatywę organizowania takich pikników - dodaje Anna Furman, również członkini Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Skomlińskiej. - Są one zabawą integracyjną dla społeczeństwa. Biorą w nich udział całe rodziny, a przedział wiekowy jest od przedszkolaka do seniora.
Reklama
W organizację pikniku rowerowego włączył się także Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Skomlinie, a o bezpieczeństwo wszystkich uczestników rajdu dbali druhowie z miejscowej OSP i OSP w Toplinie.
***
Od początku organizowania rajdów, skomlinianka Alina Idasiak, na każdy pisze specjalny okolicznościowy wiersz. W tym roku napisała taki:
„Kamizelki zakładamy i na IX Rajd Rowerowy wyruszamy,
Jedziemy przez pola i wioski, jaki człowiek jest wtedy radosny,
Nasze polskie wsie swój urok mają, coraz bardziej rozkwitają,
Dzisiaj trasę niedługą mamy i na pewno wszyscy ją pokonamy.
Jedziemy z uśmiechem na twarzy, bo następny RAJD dopiero za rok się zdarzy”.
„START”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze