W budynku Starostwa Powiatowego i Urzędu Miejskiego w Wieruszowie jeden z pracowników zauważył podejrzaną paczkę. Na miejsce wezwano miejscowych strażaków zawodowych i strażaków ochotników oraz policję, w tym pirotechnika z Nieetatowej Grupy Rozpoznania Minersko – Pirotechnicznego. W związku z prowadzoną akcją drogi dojazdowe do budynku zostały zamknięte dla ruchu.
Informację o paczce niepewnego pochodzenia, funkcjonariusze dostali w piątek rano, 2 grudnia. Wtedy to, w korytarzu piwnicy, zauważył ją pracownik urzędu miejskiego, który szedł do archiwum. Natychmiast powiedział o tym swojemu przełożonemu. Ten niezwłocznie powiadomił o znalezisku Komendę Powiatową Policji w Wieruszowie. Na miejsce wysłane zostały Państwowa Straż Pożarna i patrole policji, w tym pirotechnik. Funkcjonariusz ten wyposażony w specjalistyczny sprzęt, dotarł do miejsca ujawnienia paczki. Po jej rozpoznaniu polecił ewakuację pracowników i petentów z budynku. Wszyscy ewakuowani kierowani byli do namiotu, który strażacy bardzo szybko ustawili na rynku. Ostatecznie pirotechnik usunął podejrzany ładunek i wywiózł go na poligon, gdzie został zneutralizowany.
Na szczęście te wszystkie dramatyczne momenty i działania nie były częścią rzeczywistego zagrożenia, a jedynie ćwiczeń dowódczo – sztabowych, których scenariusz opracowało starostwo powiatowe.
- Pomimo, że były to tylko ćwiczenia, wszyscy wykazali się dużym zaangażowaniem i profesjonalizmem, realizując założenie zawarte w scenariuszu – podsumowuje symulację alarmu bombowego w urzędzie asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy wieruszowskiej komendy policji.
- Dzięki takim wspólnym działaniom wszystkie służby i podmioty powołane do dbania o bezpieczeństwo mieszkańców regionu, mają możliwość przećwiczenia zasad wzajemnej współpracy w przypadku wystąpienia zagrożenia.
Ćwiczenia nadzorowali st. bryg. Grzegorz Misiek, zastępca komendanta powiatowego PSP oraz podinsp. Paweł Moska, naczelnik Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego KPP w Wieruszowie.
Ela Wodecka
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze