Reklama

Warsztaty kowalskie w Mokrsku: Dzieci uczyły się rzemiosła w Kuźni Tradycyjnej

Grupa nieformalna Pasjonaci wsi Mokrsko zainaugurowała cykl bezpłatnych warsztatów kowalskich dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Pierwsze zajęcia miały miejsce 19 lipca w zabytkowej Kuźni Tradycyjnej, gdzie uczestnicy poznali tajniki kowalstwa pod okiem lokalnych pasjonatów. Projekt „Moc ognia – kowalskie dziedzictwo w praktyce” realizowany jest dzięki wsparciu Wieluńskich Mikrograntów 2025.

Gminna Biblioteka Publiczna w Mokrsku rozpoczęła cykl bezpłatnych warsztatów kowalskich dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Pierwsze zajęcia dla najmłodszych miały miejsce 19 lipca od godziny 10 w Kuźni Tradycyjnej w Mokrsku, w zabytkowych piwnicach budynku podworskiego. Cykl obejmuje sześć spotkań, które będą zakończone finałem, podczas którego odbędą się pokazy ognia, a każdy z uczestników będzie mógł zaprezentować swoje prace wykonane na warsztatach.

Zajęcia realizowane są w ramach projektu nieformalnej grupy Pasjonaci Mokrsko przy współpracy ze Stowarzyszeniem Książka i Kawa działającym w bibliotece w Mokrsku. Projekt pod nazwą „Moc ognia – kowalskie dziedzictwo w praktyce” dofinansowany jest ze środków Wieluńskich Mikrograntów 2025.

Reklama

Realizacja projektu możliwa jest dzięki wsparciu Centrum OPUS, Powiatu Wieluńskiego oraz Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego.

Zajęcia poprowadził doświadczony instruktor Rajmund Kieler, mieszkaniec Mokrska, którego pasją jest kowalstwo wraz z Tomaszem Baranowskim, członkiem Klubu Pasjonatów Mokrsko.

- W te wakacje padła inicjatywa, aby zorganizować warsztaty kowalskie. W naszych zasobach mamy kuźnię tradycyjną. Chcemy pokazać dawne, ginące aktualnie zawody m.in. kowalstwo. Staramy się, aby to rzemiosło odrodziło się - mówi Tomasz Baranowski i dodaje: - Chcemy aby młodsze pokolenie zobaczyło na czym ta praca polegała, jak kowalstwo funkcjonowało w dawnej wsi. Bo kowalstwo to nie tylko podkuwanie koni. Jest to również naprawa maszyn, prace związane z produkcją maszyn, ale również leczenie zwierząt. Kowal miał zawsze ręce pełne roboty. 

Reklama

Pierwszym punktem zajęć była część teoretyczna. Dzieci dowiedziały się na czym polega praca kowala oraz poznały narzędzia niezbędne do pracy. W pierwszym etapie warsztatów dzieci przygotowały węgiel potrzebny do paleniska. Następnie zapoznały się z miechem kowalskim, służącym do pompowania powietrza, które dostaje się do pieca. Kiedy udało się rozpalić ogień w palenisku, młotki poszły w ruch. Dzieci pod czujnym okiem instruktora, pomagały w tworzeniu gwoździa z wcześniej rozgrzanego w palenisku metalu. 

W kuźni w Mokrsku czas jakby się zatrzymał. To właśnie tam Rajmund Kieler, lokalny mistrz kowalstwa i prezes Pasjonatów wsi Mokrsko, przywraca życie dawnej tradycji. Jak sam mówi: - Mój dziadek był kowalem. To po nim odziedziczyłem zamiłowanie do kowalstwa. Urodziłem się pięć metrów od kuźni mojego dziadka, więc nie mogło być inaczej. Od zawsze chciałem mieć swoją kuźnię i tak też się stało.

Reklama

- Teraz chcę przekazywać innym jak to dawniej w kuźni bywało. Wszystko co znajduje się w kuźni w Mokrsku jest w 80 procentach moje i mojego dziadka. Praca kowala jest bardzo trudna - podsumowuje Rajmund. 
 

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/07/2025 09:24
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości