11 stycznia, o godzinie 16 w Konopnicy miało miejsce długo wyczekiwane, uroczyste otwarcie Gminnego Centrum Kultury i Biblioteki Publicznej po gruntownej modernizacji. W wydarzeniu wzięli udział licznie przybyli mieszkańcy i goście. Organizatorzy przygotowali bogaty program i działo się naprawdę wiele.
Imprezę poprowadzili Anna Krześniak, dyrektorka GCKIBP oraz Daniel Sibiak, dyrektor oddziału wieluńskiego w "Dzienniku Łódzkim".
- Budynek całkowicie zmienił swoje oblicze. Nie obyło się bez wysiłku i wyrzeczeń wielu osób, ale było warto, bo nasze centrum przyciąga teraz wzrok, zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz, dając duże możliwości na przyszłość - opowiada dyrektorka placówki.
- Jednak nie tylko przyszłość jest ważna. Warto wspomnieć też o przeszłości. Nasz ośrodek słynie z niezwykle bogatej historii i imponującego dorobku kulturalnego. Przez jego przyjazne mury przewinęło się już kilka pokoleń konopniczan - dodaje.
Po przemowach, zaprezentowano film dokumentalny przygotowany przez Telewizję Polską. Opowiadał o dziejach i rozwoju kultury w Konopnicy od lat 60. ubiegłego wieku. Po wzruszającej i przywołującej piękne wspomnienia wśród publiczności ekranizacji, przyszedł czas na najlepsze. Oficjalnego otwarcia dokonał wójt Jacek Kurowski, który przeciął symboliczną wstęgę wspólnie z przewodniczącą rady gminy Agnieszką Zielińską i Anną Krześniak. To jednak nie wszystko, ponieważ obiekt został poświęcony przez księdza Mariusza Nabiałka z parafii św. Rocha w Konopnicy.
- Cieszę się niezmiernie, że możemy wspólnie świętować uroczyste otwarcie Gminnego Centrum Kultury i Biblioteki Publicznej w Konopnicy po kompleksowej modernizacji. Mam nadzieję, że ten obiekt będzie chętnie odwiedzany, bo to nasz wspólny sukces. Przyczyniły się do niego obecne władze gminy oraz władze z poprzedniej kadencji - mówi Jacek Kurowski.
Po oficjalnym otwarciu, nadszedł czas na przemowy zaproszonych gości. Padło wiele ciepłych słów i zdecydowanie była to chwila pełna wzruszeń. Pojawił się nawet wiersz o otwarciu ośrodka, napisany i wyrecytowany przez Eleonorę Grodnową, lokalną poetkę. Na ręce Anny Krześniak złożono ogromną ilość kwiatów. Nie zabrakło również prezentów, między innymi niszczarki do papieru, która z pewnością się przyda, ponieważ jak podaje dyrektorka, poprzednia się spaliła.
- To, że ten obiekt jest potrzebny, widać po dzisiejszej uroczystości. Tak naprawdę, brakowało nam tylko modernizacji pod względem technicznym, bo wnętrze cały czas żyło - komentuje Agnieszka Ryś, wicemarszałek województwa łódzkiego.
- Jestem po raz pierwszy w tym budynku po remoncie. Co tu dużo mówić, cieszy oko. Pamiętam, jak na tej scenie występowała Orkiestra Wojska Polskiego. Powiedziałem wtedy do pani dyrektor: "Ten remont ci się należy" - opowiada Grzegorz Turalczyk, wójt gminy Konopnica poprzedniej kadencji.
- Pani dyrektor, stało się. Masz ten GOK, pracuj w nim długo. Cieszę się, że dopilnowałaś i doprowadziłaś tę inwestycję do końca - dodaje zwracając się do Anny Krześniak.
Po złożeniu wszystkich gratulacji dyrekcji ośrodka, na uroczystości zaserwowano tort i szampana. W wydarzeniu wzięli udział parlamentarzyści, samorządowcy i przedstawiciele lokalnych instytucji. Specjalne podziękowania otrzymała Joanna Osyda, aktorka pochodząca z Konopnicy, która była rozchwytywana przez mieszkańców.
W części artystycznej wystąpił Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Konopnickiej, który po prawie 50 latach wznowił swoją działalność. Podczas imprezy zachwycił publiczność wykonaniem poloneza i kujawiaka. Można było również podziwiać występy dzieci przygotowane przez Marzenę Biedroń. Po ich występie, na scenie pojawiły się zespoły "Nadwarcianki" oraz "Chłopaki Szczercowiaki".
W dalszej kolejności swój występ zaprezentowali Lech i Paweł Dondziakowie, wspierani przez Jakuba Urbaniaka, Sławomira Bieńka i Jana Krysiaka. Ich wykonanie "Diabelskiego młyna" wywołało duże wzruszenie wśród widzów.
Wieczór zakończył się koncertem Michała Jędryszka, skrzypka, który porwał publiczność. Połączenie muzyki i efektów specjalnych sprawiło, że finał uroczystości był naprawdę efektowny.
Otwarcie Gminnego Centrum Kultury i Biblioteki Publicznej z całą pewnością zapisze się w historii Konopnicy. Było to jedno z najważniejszych wydarzeń tego roku dla konopniczan. Pozwoliło na powrót do przeszłości, celebrowanie pięknej chwili a także wspólną, jakże ważną integrację.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze