30-latek stracił panowanie nad autem, zjechał z drogi i uderzył w ogrodzenie posesji, a potem w budynek mieszkalny. Mieszkaniec powiatu wieluńskiego był pijany.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 25 stycznia przed godz. 7 w Walichnowach. Policjanci otrzymali informację, że kierowca Opla Astra zjechał z drogi, a następnie uderzył w ogrodzenie posesji oraz budynek mieszkalny. Świadkowie zdarzenia wskazali funkcjonariuszom miejsce, w które udali się uczestnicy zdarzenia.
- W trakcie czynności ustalono mężczyzn podróżujących Oplem, którzy byli w wieku od 24 do 30 lat. Najstarszy z nich 30-letni mieszkaniec powiatu wieluńskiego przyznał się policjantom do kierowania autem. Mundurowi wyczuli od niego woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało prawie 1,5 promila alkoholu w jego organizmie - mówi st. asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie.
Reklama
Uszkodzeniu - oprócz samochodu - uległo ogrodzenie posesji oraz elewacja budynku. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny Opla, który został zabezpieczony na parkingu policyjnym. Nieodpowiedzialny kierujący odpowie za swoje zachowaniem przed sądem. Grozi mu kara nawet do trzech lat więzienia, nie uniknie też odpowiedzialności za spowodowanie kolizji drogowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze