Oprócz Rafała Draba w wyborach na wójta Działoszyna startowali trzej inni kandydaci. Obecny szef działoszyńskiego ratusza zgarnął 57,4 proc. głosów, co pozwala mu cieszyć się wygraną w pierwszej turze.
Zmierzyć się z obecnym burmistrzem Działoszyna postanowili: Mariola Olejnik, skarbnik w gminie Nowa Brzeźnica, Cezariusz Mostowski, nauczyciel i były wicekurator oświaty, a także podwładny Draba, urzędnik, Karol Nowak.
Ten ostatni zebrał głosów, 1011, co stanowi 17,39 proc, był wspierany przez Trzecią Drogę. Marioli Olejnik z KWW Marioli Olejnik głos oddało 887 osób, czyli 15,26 proc., a Cezariuszowi Mostowskiemu z KWW Lubię Działoszyn 579 czyli 9,96 proc. Drab porwał za sobą 3337 dusz, czyli 57,4 proc.
Z KWW Rafała Draba osiem osób zdobyło najwyższe wyniki w swoich okręgach i mają w kieszeni mandaty radnych, to: Stanisław Cieśla, Tomasz Kotynia, Jan Madej, Jan Derek, Anna Jagiełło-Kępińska, Alicja Górnik, Krzysztof Spałek, Krzysztof Sikora.
Miejsce w radzie wywalczyło sobie także dwóch radnych z KWW Zgoda i Rozwój, Bożena Wcisło oraz Kazimierz Środa, który w obecnej kadencji jest przewodniczącym rady miejskiej. Ponadto dwóch radnych wprowadzi KWW Niezależni: Zygmunta Mordala oraz Andrzeja Lewandowskiego. Z KWW Lubię Działoszyn do rady dostała się Alicja Szymala. Manaday zdobyli też Aleksandra Klimczak z KWW Aleksandry Klimczak i Maksymilian Drab z KWW Maksymiliana Draba.
Cezariusz Mostowski uważa, że w trakcie kampanii brakowało możliwości merytorycznej konfrontacji kandydatów. Żałuje, że nikt nie pokusił się o zorganizowanie debaty. To byłaby jego zdaniem doskonała okazja, aby omówić plany i wizje na przyszłość gminy.
- Jestem wdzięczny za otrzymane głosy – podkreśla, dodając, że dzięki wyborom udział społeczeństwa w podejmowaniu decyzji jest bardzo istotny, to integralna część demokracji, a brak skorzystania z prawa do skreślenia nazwisk swoich kandydatów uznaje za błąd.
Reklama- Szczerze gratuluję wszystkim kandydatom i tym, którzy zdobyli mandaty. Dziękuję za rywalizację i gratuluję zwycięzcy w wyborach na stanowisko burmistrza.
Mostowski liczy, że burmistrz dotrzyma obietnic i zrealizuje wyborcze postulaty.
Rafał Drab może spokojnie otwierać szampana. Ma zaklepaną większość w radzie.
- Przeczucia mówiły mi, że mogą się te wybory zakończyć na pierwszej turze, ale decyzji mieszkańców nigdy nie można być pewnym – komentuje.
- Cieszę się, że mieszkańcy dostrzegli, ile przez ostatnie pięć lat zrobiliśmy. Jest ten głos społeczeństwa pozytywny dla mnie. Nie ukrywam, jestem bardzo zadowolony, ogromne podziękowania za udzielone poparcie kieruję do wyborców. Dla mnie to jest mocny impuls do działania na kolejne lata, aby jeszcze więcej pracować na rzecz mieszkańców.
Reklama
Drab twierdzi, że swoją kampanię starał się prowadzić w sposób merytoryczny.
- Nie chcę się odnosić do dziwnych zaczepek, jakie w przestrzeni publicznej padały, ja spokojnie podszedłem do wyborów – dodaje burmistrz.
- Liczę na to, że z nową radą będzie nam się dobrze współpracowało – podaje.
- Osoby, które mnie znają, mogą potwierdzić, że jestem człowiekiem chętnym do współpracy. Myślę, że nowym radny, tak samo jak mi, będzie zależało na inwestycjach, na tym, aby nasza gmina dalej rozwijała się na bardzo wysokim poziomie.
Reklama
Jak zaznacza, w pierwszej kolejności uwaga musi być skupiona na inwestycjach.
- To dla naszej gminy jest bardzo ważne, mamy 40 mln zł na zadanie inwestycyjne, trzeba je zrealizować i rozliczyć z korzyścią dla społeczeństwa – podkreśla burmistrz.
Rafał Drab podczas kampanii wyborczej podnosił, że chce stawiać na dalszy, dynamiczny rozwój Działoszyna z uwzględnieniem potencjału turystycznego gminy. Ważne dla niego są takie inwestycje jak budowa mieszkań w ramach SIM, zagospodarowanie i uzbrojenie terenów pod zabudowę jednorodzinną w zachodniej części Działoszyna, utworzenie Domu Seniora z opieką medyczną, budowa krytej pływalni, hali sportowej w Trębaczewie czy budowa ścieżek pieszo-rowerowych Działoszyn-Szczyty, Raciszyn-Kolonia-Draby.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze