Do 16 marca strażacy w całej Polsce już ponad 9 tys. razy interweniowali przy pożarach traw i nieużytków rolnych. Na brak pracy nie narzekają też druhowie w naszym regionie, w powiecie wieluńskim do tej pory byli dysponowani 38 razy do tego rodzaju zdarzeń. Najczęstszą ich przyczyną jest nielegalne wypalanie traw oraz zaprószenie ognia przez osoby nieustalone.
W marcu odnotowano już 7422 pożary traw w całej Polsce, w tym od 12 do 15 marca strażacy gasili 4536 pożarów traw (w lutym odnotowano 1447 pożarów, natomiast w styczniu 208 pożarów traw). Straty w wyniku tych zdarzeń oszacowano na 937 tys. zł. Niestety, odnotowano też trzy ofiary śmiertelne (w tym jedna z woj. łódzkiego) oraz 22 osoby ranne.
Przełom zimy, wiosny oraz przedwiośnie to okresy, w których znacznie wzrasta liczba pożarów łąk i nieużytków. Wiele osób wypala wówczas trawy i nieużytki rolne, tłumacząc swoje postępowanie chęcią użyźniania gleby. Panuje bowiem błędne przekonanie, że spalenie trawy spowoduje szybszy i bujniejszy jej odrost. W rzeczywistości prowadzi do nieodwracalnych, niekorzystnych zmian w środowisku naturalnym – ziemia wyjaławia się, zahamowany zostaje bardzo pożyteczny, naturalny rozkład resztek roślinnych oraz asymilacja azotu z powietrza. Do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych, będących truciznami zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. Wypalanie traw jest również przyczyną wielu pożarów, które niejednokrotnie prowadzą niestety także do wypadków śmiertelnych.
- Wypalanie traw jest niedozwolone, o czym mówi m.in. ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody – przypomina asp. sztab. Damian Pawlak, rzecznik KPP w Wieruszowie.
- Zwalczanie powyższego procederu, stanowiącego niewątpliwie naruszenie porządku prawnego, jest jednym z zadań policji, która na mocy art. 2 ustawy o Policji obowiązana jest do ochrony życia i zdrowia ludzi oraz mienia przed bezprawnymi zamachami, naruszającymi te dobra, a także wykrywania przestępstw i wykroczeń oraz ścigania ich sprawców. Tym samym policja „z urzędu” reagować będzie na wszelkie przejawy łamania obowiązującego prawa.
„Zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów”. Art. 131 pkt. 12: „Kto (...) wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary… – podlega karze aresztu albo grzywny” – brzmi zapis z ustawy o ochronie przyrody.
Zgodnie z obowiązującym prawem również w lasach oraz na terenach śródleśnych, jak również w odległości do 100 m od granicy lasu, zabrania się działań i czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo, w szczególności: rozniecenia ognia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lasu lub nadleśniczego, korzystania z otwartego płomienia, wypalania wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych. Za tego typu wykroczenia grozi kara aresztu, nagany lub grzywny, której wysokość może wynosić od 20 do 5 tys. zł. Natomiast kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru, podlega karze pozbawienia wolności od roku do nawet 10 lat.
- 21 marca odnotowaliśmy pożar suchych traw w Wieruszowie. Mężczyzna nieostrożnie obchodził się z ogniem, w wyniku czego doszło do tego zdarzenia. Został ukarany mandatem karnym w wysokości 50 zł – informuje Pawlak.
Pajęczańscy mundurowi byli natomiast wezwani w tym roku do sześciu pożarów traw. Trwa ustalanie sprawców.
Od początku roku KP PSP w Wieluniu odnotowała łącznie 38 zgłoszeń pożarów traw (nieużytki rolne oraz użytkowe powierzchnie rolnicze).
-Najczęstsza przyczyna to wypalanie traw i zaprószenie ognia przez osoby postronne, nieustalone. Niestety, co roku, mimo licznych apeli, te zdarzenia się powtarzają – podkreśla kpt. Grzegorz Kasprzyczak, rzecznik KP PSP w Wieluniu.
Tylko 21 marca jednostki z terenu powiatu wieluńskiego wyjechały do pożaru traw w Dąbrowie, Małej Wsi (gm. Konopnica), Konopnicy, Mokrsku, na trasie Łagiewniki-Biała, w Komornikach, czy Piaskach (gm. Konopnica).
Ostatnio, 14 marca, w Radoszewicach doszło do pożaru prawie 10 ha młodnika, lasów i nieużytków rolnych. Przypuszczalną przyczyną zdarzenia było zaprószenie ognia przez osoby nieustalone. Starty oszacowano, przez nadleśnictwo, na kwotę ok. 500 tys. zł, natomiast wartość uratowanego mienia na 1 mln zł.
- Tak naprawdę jest to dopiero otwarcie sezonu, robi się coraz cieplej i pojawiają się te dziwne, wiosenne pomysły wypalania traw. Trudno powiedzieć, czy tutaj zarzewiem było wcześniejsze wypalanie traw, w którymś z miejsc sąsiadujących z lasem. Określona została wstępna przypuszczalna przyczyna – podkreśla asp. Robert Balcerzak, rzecznik KP PSP w Pajęcznie.
- Co roku ilość wyjazdów do pożarów suchych traw, czy lasów jest różna. Zależy to od warunków atmosferycznych, wilgotności gleby, opadów deszczów itp. Zobaczymy, co przyniesie ten sezon. Miejmy nadzieję, że będzie spokojnie.
w tym czynnośći do 6 – ukaranych, 13 w , 2 , 11
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze