Mężczyzna wszedł na jezdnię przed jadący, a następnie skierował w kierunku kierującej przedmiot przypominający broń. 34-latkowi grozi teraz do trzech lat więzienia.
W niedzielę, 13 lipca, w mediach społecznościowych pojawił się film, na którym widać mężczyznę, który w Łodzi na ulicy Jaracza wszedł przed jadący pojazd, a następnie skierował w kierunku osoby nim kierującej przedmiot przypominający broń. Mimo braku oficjalnego zgłoszenia policjanci z I Komisariatu Policji w Łodzi bardzo poważnie potraktowali tą sprawę i starali się dotrzeć do osoby, która zamieściła wideo w sieci. Stróże prawa jeszcze tego samego dnia dotarli do autora i wieczorem przyjęli zawiadomienie o kierowaniu gróźb karalnych od kierującej pojazdem z nagrania.
Śledczy po żmudnej i wytrwałej pracy ustalili, kto jest sprawcą tego czynu. W poniedziałek, 14 lipca ok. godz. 12 funkcjonariusze zatrzymali podejrzewanego 34-latka i zabezpieczyli przedmiot, którym groził kobiecie.
- Został on przekazany do dalszych badań, celem potwierdzenia czy przedmiot ten jest bronią zgodnie z przepisami istawy o broni i amunicji, a tym samym czy na jej posiadanie wymagane jest zezwolenie - mówi mł. asp. Maksymilian Jasiak z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Notowany wcześniej mężczyzna usłyszał już zarzut zmuszenia do określonego zachowania poprzez zastosowanie groźby bezprawnej, co zagrożone jest karą do trzech lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze