Bestialski czyn 47-latka. Mężczyzna strzelał z wiatrówki do kota. Niestety, ze względu na obrażenia, zwierzę trzeba było uśpić.
Do zdarzenia doszło w połowie marca br. na terenie powiatu łęczyckiego. Kobieta zgłosiła się na komendę i poinformowała, że nieznany sprawca najprawdopodobniej strzelał z wiatrówki do jej kota. Zwierzę doznało niedowładu tylnych kończyn oraz posiadało ranę na wysokości klatki piersiowej. Właścicielka niezwłocznie udała się z nim do lekarza weterynarii.
- Ten potwierdzi, że w ciele kota znajduje się śrut. Niestety, z uwagi na bardzo ciężki stan zwierzęcia, podjęto decyzję o jego eutanazji. Kiedy sprawą zajęli się kryminalni szybko ustalili, że za tym przestępstwem stoi 47-latek - mówi asp. sztab. Mariusz Kowalski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łęczycy.
Reklama
Mężczyzna został zatrzymany, a podczas przeszukania jego posesji zabezpieczono wiatrówkę, z której najprawdopodobniej oddał strzały. Podejrzany usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Takie przestępstwo zagrożone jest karą do pięciu lat więzienia. Prokurator zastosował wobec mężczyzny policyjny dozór.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze