Do zdarzenia doszło 31 grudnia na jednej ze stacji benzynowych w Wieluniu. Wtedy to dwaj młodzi mężczyźni, 21- i 25-latek zniszczyli nie tylko armaturę, ale nawet ścinaki działowe w jednej z toalet. Pracownicy stacji usłyszeli tylko hałas, a potem zauważyli uciekających sprawców.
Pracownicy stacji benzynowej po tym, kiedy zauważyli zniszczenia w toalecie, o zdarzeniu poinformowali stróżów prawa.
- Skierowany na miejsce patrol policji ustalił, że po godzinie 18:00 pracownicy usłyszeli hałas dobiegający z pomieszczeń, gdzie znajdują się toalety – relacjonuje asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wieluniu.
- Po chwili zauważyli wybiegających stamtąd dwóch młodych mężczyzn, którzy uciekli na ich widok.
Straty, jakie spowodowali wandale, wyceniono na 5 tys. zł. Młodzi ludzie zdemolowali ściankę działową pomiędzy kabinami, drzwi, uszkodzili nawet płytki na ścianie.
- Wieluńscy policjanci natychmiast zajęli się tą sprawą, zaczęli ustalać świadków i zbierać wszelkie dowody i informacje, które mogłyby przyczynić się do ustalenia odpowiedzialnych za ten czyn – zapewnia rzeczniczka mundurowych.
- Kryminalni analizując wszystkie zebrane informacje ustalili, że związek z tym zdarzeniem ma 25- letni mieszkaniec powiatu wieluńskiego.
Mężczyzna został zatrzymany w Nowy Rok. Do domu jego kolegi, 21-letniego mieszkańca powiatu kłobuckiego, policjanci z Wielunia zapukali 2 stycznia. Również został zatrzymany.
- Obaj mężczyźni usłyszeli już zarzut zniszczenia mienia – podaje asp. sztab. Grela.
- Za tego typu przestępstwo grozi im teraz kara do pięciu lat pozbawienia wolności.