Rozpoczyna się adaptacja byłego przedszkola w Wicherniku na żłobek. W lipcu gmina przekazała obiekt wykonawcy, który wyłoniony został w przetargu. Nowa placówka, o nazwie „Tuptusie”, ma zapewnić opiekę szesnaściorgu maluchom.
Budynek jest piętrowy. Na potrzeby żłobka wykorzystane zostaną obie kondygnacje. Na parterze znajdą się sale dla dzieci. Tutaj będą bawić się, spać, jeść. Natomiast na piętrze planuje się utworzenie zaplecza kuchennego żłobka i pomieszczeń socjalnych dla pracowników. Komunikację między kondygnacjami zapewni zewnętrzna winda.
- Tam wewnątrz wszystko będzie prawie całkowicie przerobione – mówi wójt Grzegorz Maras. - I tak szczerze mówiąc, z obecnego budynku zostaną tylko mury i dach, bo jest nowy, dobrze zrobiony, kryty blachą. Ściany docieplimy, położymy nowe tynki, posadzki, zamontujemy pompę ciepła, fotowoltaikę. Już sama winda świadczy, że będzie to budynek dużo nowocześniejszy.
Zrobione też będą nowe instalacje elektryczna i sanitarna. Prace prowadzić będzie firma „Karczbud” z Wielunia, która wygrała przetarg ogłoszony na adaptację budynku. Jest to znany już w Skomlinie wykonawca. Aktualnie buduje dla tej gminy nową halę sportową, której realizacja zbliża się do końca.
Oprócz „Karczbudu”, którego oferta opiewa prawie na 1 mln 96 tys. zł, w przetargu uczestniczyły jeszcze dwie firmy. Wyceniły one swoje usługi znacznie wyżej. Różnica między najtańszą, a najdroższą ofertą wynosiła ponad 323 tys. zł.
- Myślę, że do maja przyszłego roku obiekt będzie już gotowy – mówi Grzegorz Maras. - Żłobek rozpocząć ma swoją działalność 1 września 2025 roku. Nazywać się będzie „Tuptusie”. Wymyśliły to panie z naszego urzędu gminy, które zajmują się oświatą. Nazwa ta funkcjonuje już od początku, gdy tylko rozpoczęliśmy starania o dofinansowanie.
Wójt nie ukrywa, że lepiej byłoby postawić nowy budynek, na nowym terenie.
- Ale w naszym przypadku o wiele taniej jest zaadaptować ten obiekt, niż budować nowy – wyjaśnia. - A ponadto, robimy to trochę z sentymentu do tego budynku. Po likwidacji przedszkola, chcieliśmy go odpowiednio wykorzystać, bo nie mieliśmy żadnych innych planów. Przedszkole dobrze działało tam przez tyle lat, to uważam, że i żłobek też będzie dobrze funkcjonował. Teraz, gdy w Wicherniku powstało Koło Gospodyń Wiejskich, może zrobilibyśmy tam świetlicę. Ale dwa lata temu KGW jeszcze nie było i szukaliśmy jakiejś furtki na wykorzystanie budynku.
O tym, czy nowe przeznaczenie obiektu sprawdzi się, przekonamy się już za kilkanaście miesięcy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze