Reklama

Pogoda nie pokonała wędkarzy. Emocjonująca walka o puchar burmistrza w Działoszynie

Upał, ulewny deszcz i cztery godziny wymagającej rywalizacji. Mimo wyjątkowo trudnych warunków na starorzeczu w Działoszynie wystartowało 47 zawodników, którzy walczyli o Puchar Burmistrza Miasta i Gminy Działoszyn Rafała Draba.

Koło wędkarskie PZW Działoszyn zorganizowało zawody w sobotę, 1 sierpnia, na łowisku Starorzecze Wały. 

- Jak co roku organizujemy zawody o mój puchar przy współpracy z kołem wędkarskim w Działoszynie - mówi Rafał Drab, burmistrz Miasta i Gminy Działoszyn. 

- Cieszymy się, że taka inicjatywa jest realizowana i że wędkarze atywnie wykorzystują ten zbiornik. Jest on bardzo ładny. Przypuszczam, że nie ma takiego drugiego, jak ten w Działoszynie - śmieje się włodarz miasta.

Zawody od lat przyciągają nie tylko miłośników wędkarstwa z Działoszyna, ale również z bardziej odległych miejscowości. 

Reklama

- Frekwencja jest bardzo dobra. Zainteresowanie naszymi zawodami jest zawsze ogromne. Z roku na rok wędkarzy jest coraz więcej - opowiada Artur Jabłoński, prezes koła PZW Działoszyn. 

Przed rozpoczęciem rywalizacji omówiono regulamin, zasady zawodów oraz przeprowadzono losowanie stanowisk. Łowisko podzielono na dwie kategorie: feederową i spławikową. Na prośbę zawodników każda z nich została dodatkowo podzielona na sektory A i B, co miało zapewnić bardziej sprawiedliwe warunki rywalizacji.

Punktualnie o godzinie 17. rozpoczęła się walka o puchar. Już od pierwszych minut wiadomo było, że łatwo nie będzie. Najpierw zawodnikom doskwierał upał. Później nad łowisko nadciągnęły burzowe chmury i pojawił się silniejszy wiatr. Końcówka zawodów przebiegała w strugach ulewnego deszczu. Mimo tak ciężkich warunków niemal wszyscy zawodnicy wytrwali na swoich stanowiskach do końca czterogodzinnej rywalizacji.

Reklama

Nie tylko pogoda była tego dnia wymagającym przeciwnikiem. Ryby żerowały bardzo słabo. Wcale nie miały ochoty pojawić się na haczyku. O dobrym wyniku decydowały odpowiednia taktyka, właściwie dobrana zanęta i przynęta oraz doświadczenie. 

- Dzisiaj ryby są trudne. Mam nadzieję, że kolegom z przodu bardziej się szczęści niż mi. Patrząc na kolegów z lewej, to zawsze jest walka o każdą rybę. Szału nie ma - stwierdza Kacper Siwiec, wiceprezes ds. sportu w kole PZW Działoszyn. 

Oficjalnego zakończenia zawodów dokonał wiceprezes ds. sportu Kacper Siwiec, dziękując wszystkim za sportową rywalizację i wytrwałość. Głos zabrał również prezes koła PZW Działoszyn Artur Jabłoński, który podziękował zawodnikom za liczne przybycie oraz burmistrzowi Rafałowi Drabowi za wieloletnie wsparcie organizacji zawodów i rozwój wędkarstwa na terenie gminy.

Reklama

Rafał Drab zapewnił natomiast, że samorząd nadal będzie wspierał działalność koła PZW Działoszyn. Poinformował również, że prowadzone są działania związane z kolejnymi etapami zagospodarowania starorzecza w Działoszynie oraz Jeziorka Wydrzynowskiego w Trębaczewie. Jeśli planowane inwestycje zostaną zrealizowane, wędkarze zyskają jeszcze lepsze warunki, a mieszkańcy kolejne atrakcyjne miejsca do wypoczynku nad wodą.

Puchar burmistrza w kategorii spławikowej zdobył Marek Derek z Trębaczewa, osiągając wynik 9,520 kg. W kategorii feederowej najlepszy okazał się Karol Bojór z wynikiem 4,610 kg.

Reklama

 

Najlepsze czwórki pucharowe

Spławik

Marek Derek - 9,520 kg (sektor B)

Patryk Pospiszyl - 6,270 kg (sektor A)

Przemysław Woźniak - 4,660 kg (sektor A)

Grzegorz Czupryniak - 3,510 kg (sektor B)

 

Feeder

Karol Bojór - 4,610 kg (sektor B)

Zbigniew Ławniczak - 3,905 kg (sektor A)

Damian Kuliś - 3,805 kg (sektor A)

Sylwester Salamon - 2,965 kg (sektor B)

 

Junior Feeder

Jakub Salamon - 0,870 kg

Nikodem Szczerkowski

Natan Szpendowski

 

Jak stwierdzają organizatorzy, była to jedna z najtrudniejszych edycji zawodów w ostatnich latach. 
 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości