Niedzielna libacja alkoholowa w jednym z wieluńskich bloków omal nie skończyła się tragicznie dla 30-latka. Mężczyzna został raniony nożem przez swojego kolegę. Na szczęście rana nie była groźna.
20 czerwca policjanci pojawili się w jednym z bloków w Wieluniu po informacji o ugodzeni nożem 30-latka. Wcześniej pokrzywdzony w swoim mieszkaniu przyjmował gości, dwóch kolegów w wieku 32 i 28 lat. Wszyscy trzej pili razem alkohol. Po imprezie 32-latek poszedł do swojego lokalu, mieszkał w tym samym bloku.
- Po pewnym czasie pozostali dwaj koledzy zostali wezwani przez rodzinę 32-latka – relacjonuje st. asp. Katarzyna Grela, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wieluniu.
- Z uwagi na stan po spożyciu alkoholu, w jakim mężczyzna się znajdował oraz agresywne zachowanie, potrzebowali pomocy, by go uspokoić.
Dwaj kumple przybyli z odsieczą wystraszonej rodzinie, jednak i oni padli ofiarami agresji swojego kompana.
- W pewnym momencie mężczyzna stał się agresywny wobec nich, chwycił nóż kuchenny, zaczął nim wymachiwać, jednocześnie grożąc 28 i 30-latkowi pozbawieniem życia – opisuje przebieg zdarzeń rzeczniczka wieluńskich policjantów.
- Mężczyźni w obawie o swoje zdrowie i życie chcieli opuścić lokal, wtedy to 32-latek zranił nożem jednego z nich w okolicę pleców.
Mężczyzna trafił do szpitala, gdzie opatrzono jego ranę. Po udzieleniu pomocy medycznej, mógł wrócić do domu.
- Policjanci w miejscu zdarzenia natychmiast zatrzymali agresywnego 32- latka i osadzili w policyjnym areszcie – podkreśla st. asp. Grela.
- Mężczyzna usłyszał już zarzut uszkodzenia ciała 30-latka oraz kierowania gróźb karalnych wobec pokrzywdzonych. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze