Równo tydzień temu, 22 czerwca, uczniowie Szkoły Branżowej I stopnia, działającej przy Zespole Szkół nr 1 w Wieluniu, odebrali świadectwa ukończenia nauki. Część z nich planuje dalej uczęszczać do tej samej placówki, do Szkoły Branżowej II stopnia, ale niektórzy wolą od razu wejść na rynek pracy.
Elżbieta Urbańska-Golec wskazuje, że Szkoła Branżowa I stopnia jest zorientowana przede wszystkim na kształcenie zawodowe.
- Przez trzy lata obok kształcenia teoretycznego mieliście szansę oraz możliwość, i wykorzystaliście zresztą te możliwości, kształcenia zawodowego w branżach, które są niezwykle istotne dla regionu, w branży budowlanej i gastronomicznej – zwracała się do uczniów dyrektorka.
Reklama
- Każdy w was, kto włożył w naukę dużo siebie, kończy ją z dyplomem, który nadaje tytuł zawodowy. Szkoła to z jednej strony dydaktyka, przygotowanie zawodowe, praktyczne, ale też cała masa rzeczy które kształtują i kształtowały was przez te lata.
Urbańska-Golec podkreśla, że pedagodzy, oprócz przekazywania wiedzy i umiejętności, starali się zwracać uwagę na istotne z punktu widzenia człowieka wartości, jak dobro czy prawda. Ponadto uczniowie dostali szanse rozwoju w różnych kierunkach.
W imieniu absolwentów placówkę pożegnała Katarzyna Warszawska.
- Jest to dla nas moment szczególny, z jednej strony kończy się jeden etap, z drugiej zaczynamy kolejny. Każdy z nas wybierze własną drogę, jedni rozpoczną pracę zawodową, inni wyjadą gdzieś daleko, założą rodziny, a jeszcze inni będą kontynuować naukę w branżowej szkole II stopnia lub w innych szkołach dla dorosłych, szlifując swój fach. Gdziekolwiek się nie znajdziemy, będziemy pięknie wspominać chwile spędzone w murach tej szkoły, z dumą będziemy mówić, że jesteśmy absolwentami ZS nr 1 - podkreślała.
To już tradycja, że na zakończenie dyplomy ukończenia placówki wręcza dyrektorka. Było tak i tym razem. Wcześniej jednak był czas na rozdzielenie nagród i wyróżnień.
W tym roku najwięcej komplementów zdobył Jakub Klimczak, który przez trzy lata angażował się w życie szkoły, akcje charytatywne, a także samą naukę. Zajął I miejsce w finale Ogólnopolskiego Turnieju na Najlepszego Ucznia w Zawodzie Kucharz. Do niego powędrowała m.in. nagroda dyrektora szkoły. Chłopak żegna się z placówką tylko na okres wakacji.
- Jestem szczęśliwy, ponieważ moja praca w czasie mojej nauki została doceniona przez panią dyrektor i kierownik warsztatów. Nie traktowałem pobytu tutaj jako swój obowiązek, lecz jako przyjemność – mówi Jakub.
Reklama
- Mogłem spędzać tutaj czas i pracować w dobrej atmosferze i w dobrej szkole. Planuję kontynuację nauki w Branżowej Szkole II stopnia – dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze