Drużyna WKS-u Wieluń odniosła spektakularne zwycięstwo nad MKS Ikar Legnica, wygrywając 3:0 (25:21; 25:17; 25:12) w meczu trzeciej kolejki siatkarskiej drugiej ligi. To już trzecia wygrana podopiecznych trenerów Bartłomieja Matejczyka oraz Leszka Pałygi w tym sezonie, wszystkie odniesione przed własną publicznością.
Sobotnie starcie, zapowiadane jako hit kolejki, przyciągnęło uwagę kibiców, gdyż obie drużyny do tej pory nie straciły ani jednego seta, wygrywając oba dotychczasowe spotkania we własnych halach. MKS Ikar Legnica, zajmujący przed spotkaniem drugą pozycję w tabeli, przyjechał do Wielunia w roli wicelidera. Wszyscy spodziewali się zaciętej walki, jednak to gospodarze okazali się być bezkonkurencyjni.
Wyróżnienie dla Jędrzeja Brożyniaka
Mecz rozpoczął się od uroczystego momentu, gdy kapitan WKS Wieluń, Jędrzej Brożyniak, otrzymał specjalne wyróżnienie. Prezes klubu, Mariusz Grabczak, oraz wicestarosta powiatu wieluńskiego, Krzysztof Dziuba, wręczyli Brożyniakowi upominek w uznaniu za sukcesy na arenie międzynarodowej i krajowej. Brożyniak, wraz z Piotrem Janiakiem, wywalczył awans na Mistrzostwa Europy w siatkówce plażowej oraz zdobył brązowy medal Mistrzostw Polski, w grze na piasku.
Pewne zwycięstwo WKS-u
Już od pierwszych minut spotkania WKS Wieluń narzucił szybkie tempo gry, odskakując na kilka punktów w pierwszym secie. Mimo że legniczanie zdołali wyrównać, była to jedyna chwila, w której zbliżyli się do gospodarzy. Wielunianie pewnie wygrali pierwszą partię 25:21, a kolejne sety tylko podkreśliły ich dominację. Drugi set zakończył się wynikiem 25:17, a trzeci – miażdżącą przewagą 25:12.
Kapitan WKS-u, Jędrzej Brożyniak, który został uznany najlepszym zawodnikiem spotkania, po meczu starał się jednak tonować euforię.
- Mimo zwycięstwa widzę wiele rzeczy do poprawy. Mieliśmy momenty przestoju, zwłaszcza w pierwszym secie, a także trochę własnych błędów. Jeśli chcemy walczyć o najwyższe cele, musimy włożyć jeszcze wiele pracy – podkreślał Brożyniak, dodając - Zwycięstwa cieszą, porażki uczą. Mamy nadzieję, że tych porażek będzie jak najmniej, ale to dopiero początek sezonu i musimy się przygotować na trudne wyzwania. Dlatego też z pokorą podchodzimy do kolejnych spotkań – zakończył kapitan wieluńskiego zespołu.
Po trzech domowych, ligowych spotkaniach czas na pierwszy wyjazd wieluńskiej drużyny. Kolejne spotkanie WKS rozegra 19 października, ich rywalem będzie KPS Akademia Silesius Chełmiec Wałbrzych, który zajmuje dziewiątą pozycję w tabeli z dorobkiem jednego zwycięstwa i dwóch porażek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze