Reklama

WKS Wieluń wyszarpał zwycięstwo we Wrocławiu. Skopiński graczem spotkania

Ten mecz to był prawdziwy test charakteru. Siatkarze WKSu Wieluń wygrali na trudnym terenie z Gwardią Wrocław 3:2, pokazując siłę zespołu, wsparcie kibiców i chłodną głowę w decydujących momentach. Bohaterem meczu został libero Kacper Skopiński, który po raz pierwszy w sezonie odebrał statuetkę MVP.

Nie był to mecz łatwy, szybki ani przewidywalny. Był za to dokładnie takim, jakie zapamiętuje się na długo, pełnym walki i zwrotów akcji. W spotkaniu 15. kolejki drugiej ligi siatkówki mężczyzn WKS Wieluń pokonał na wyjeździe Gwardię Wrocław 3:2 (25:20, 21:25, 16:25, 25:23, 15:12), dopisując do ligowego dorobku cenne dwa punkty.

Zwycięstwo odniesione w hali sportowej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu pozwoliło wielunianom utrzymać status quo w tabeli, choć tak naprawdę to drużyna z Jelcza-Laskowic utrzymała ten status. Raz, że grała później niż WKS i podobnie jak wielunianie po meczu walki zwyciężyła za dwa punkty na własnym terenie z ostatnim w stawce Ikarem Legnica. Co prawda liderem tabeli pozostaje IM Rekord Volley Jelcz-Laskowice, ale obie drużyny mają po 35 punktów, a WKS rozegrał jedno spotkanie mniej, co w dalszej perspektywie może mieć, i z pewnością ma kluczowe znaczenie w walce o pierwsze miejsce.

Reklama

Mecz walki i próby nerwów

Spotkanie rozpoczęło się po myśli gości, WKS wygrał pierwszego seta do 20 i wydawało się, że szybko złapie swój rytm. Rzeczywistość okazała się jednak bardziej wymagająca. Druga i trzecia partia padły łupem gospodarzy (25:21 i 25:16), a na tablicy wyników zrobiło się 2:1 dla Gwardii.

W grze WKSu pojawiło się więcej nerwowości, ale nie zniknęła wiara. Na trybunach głośno było od dopingu licznie zgromadzonych kibiców z Wielunia. Klub Kibica z Dębiny Skaleniec, bębny, flagi, pałki i megafon stworzyły atmosferę, która poniosła drużynę w najtrudniejszych chwilach.

Reklama

Swoje zrobiły też decyzje trenera Bartłomieja Matejczyka. Zmiany personalne, m.in. ligowy debiut Damiana Bilińskiego na rozegraniu oraz korekty w przyjęciu z udziałem Konrada Pałygi – dały zespołowi nową energię. Czwarty set, choć pod kontrolą WKSu, zakończył się wygraną do 23, a w tie-breaku wielunianie zachowali więcej zimnej krwi, zwyciężając 15:12 i cały mecz 3:2.

Libero w roli głównej

Statuetka MVP powędrowała do Kacpra Skopińskiego. Dla libero WKSu było to pierwsze takie wyróżnienie w sezonie, i tym bardziej znaczące, bo pozycja ta rzadko trafia na pierwsze strony statystyk w najprościej policzalnej i mierzalnej formie, a więc zdobywanych punktach. Tu liczy się "czarna robota" dla zespołu, precyzyjne i dobre przyjęcie oraz "czucie" piłki i obrony ataków przeciwnika.

Reklama

Zdecydowanie statuetka bardzo cieszy, lecz uważam, że dzisiaj statuetka MVP należy się całemu zespołowi, bo to jak razem wróciliśmy i jak razem się mobilizowaliśmy na to żeby dobrze wejść w decydującego piątego seta wydaje mi się, że jest zasługą całej drużyny i na pewno tutaj chwała i pochwała dla całego zespołu – mówił po meczu libero WKSu Wieluń w rozmowie z portalem kulisy.net.

Skopiński zwrócił także uwagę na atmosferę panującą na trybunach. Wspólny doping kibiców Gwardii i WKSu sprawił, że spotkanie miało wyjątkowy klimat.

Reklama

Zdecydowanie świetnie gra się przy takiej atmosferze i tak oddanych kibicach. Chciałbym tylko i życzyłbym sobie, żeby nasi kibice zdecydowanie częściej i na każdy wyjazdowy mecz z nami jeździli – dodawał MVP sobotniej potyczki.

Czasu na świętowanie zwycięstwa nie ma wiele. W 16. kolejce WKS Wieluń zagra w Częstochowie z Eco Team AZS Stoelzle Częstochowa, aktualnie szóstą drużyną tabeli z dorobkiem 18 punktów. Gospodarze walczą o czwarte miejsce premiowane grą w play-offach i z pewnością nie oddadzą punktów bez walki.

Reklama

W grupie trzeciej rywalizacja o miejsce czwarte, ostatnie, które daje przepustkę do fazy play-off jest w tym sezonie wyjątkowo zacięta. Na ten moment czwartą pozycję zajmuje KPS Chełmiec Wałbrzych (21 punktów), ale realne szanse na awans ma nawet dziewiąty Bugaj Volley Radomsko, który traci niewiele (15 punktów), a co równie istotne, rozegrał jedno spotkanie mniej od zespołu z Wałbrzycha.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości