Policjanci zatrzymali 13-latka, który uciekał przed nimi motocyklem typu mini cross. Nastolatek nie miał wymaganych uprawnień, a jego pojazd nie był zarejestrowany ani dopuszczony do ruchu. O dalszych konsekwencjach zdecyduje sąd rodzinny.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 29 sierpnia, około godziny 17:00 na ulicy Łęczyckiej w Uniejowie. Patrolujący ten rejon funkcjonariusze zauważyli motocykl typu mini cross bez tablicy rejestracyjnej. Postanowili zatrzymać kierującego do kontroli i wydali mu wyraźne sygnały nakazujące zatrzymanie. Ten jednak zignorował polecenia, przyspieszył i zaczął uciekać.
Policjanci ruszyli w pościg, który zakończył się zatrzymaniem motocyklisty. Dopiero wtedy okazało się, że za kierownicą mini crossa siedział zaledwie 13-letni chłopiec.
- W trakcie dalszych czynności policjanci ustalili, że nieletni nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania tego rodzaju pojazdem. Ponadto motocykl nie był zarejestrowany i nie był dopuszczony do ruchu po drogach publicznych - mówi podkomisarz Krystian Jarosławski z Komendy Powiatowej Policji w Poddębicach.
Sprawa nastolatka trafi teraz do sądu rodzinnego, który zdecyduje o zastosowaniu odpowiednich środków przewidzianych wobec nieletnich.
Policjanci przypominają, że motocykle typu cross i mini cross nie są zabawkami. Mimo niewielkich rozmiarów mogą rozwijać znaczne prędkości, a kierowanie nimi wymaga odpowiednich umiejętności i uprawnień. Nie każdy taki pojazd może również poruszać się po drogach publicznych.
- Apelujemy do rodziców i opiekunów, aby zwracali uwagę na to, z jakich pojazdów korzystają ich dzieci oraz gdzie nimi jeżdżą. Przekazanie młodej osobie motocykla nie oznacza, że może ona korzystać z niego w dowolnym miejscu - podkreśla podkomisarz Krystian Jarosławski.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze